Przestrzeń do pracy budząca kreatywność

Marta Sieliwierstow
opublikowano: 2016-08-22 22:00

Coraz więcej firm stawia w biurach na nowoczesne rozwiązania i aranżację, która pozwala pracować bez codziennej sztampy.

W biurowcu przy Alejach Jerozolimskich 181 w Warszawie deweloper Adgar Poland stworzył Brain Embassy. — To projekt składający się z kilku elementów. Przestrzeń jest jednym z nich. Drugim jest społeczność, którą tworzymy, a trzecim dostęp do różnych programów i szkoleń, łączenie ludzi z różnych światów: małych firm, dojrzałych startupów i korporacji — wyjaśnia Katarzyna Bobowska-Caruso, dyrektor ds. strategii i rozwoju Adgar Poland. The Brain Embassy zajmuje ponad 1,6 tys. mkw. na piątym piętrze biurowca Adgar Park West.

Ze względu na wysokość pomieszczeń dobudowano antresolę o powierzchni 500 mkw., która tworzy wewnętrzne piętro. Projekt wymagał zmian w fasadzie budynku: wstawiono wysokie na sześć metrów okna, przez które wpada naturalne światło. W tym samym celu w suficie zamontowano świetliki. Pracowników i gości wita przestronny salon z dużymi wygodnymi kanapami.

Na całej powierzchni ukryto wiele miejsc, pozwalających pracować w skupieniu lub umożliwiających pracę zespołową. Można pracować, biegając na bieżni (część biurek można regulować na dowolną wysokość), siedząc w domku na drzewie lub przy barowym stole z widokiem na Warszawę, a rozmawiać z brytyjskiej budki telefonicznej.

— Według nas, w przyszłości tak będą wyglądały wszystkie budynki biurowe. Firmy potrzebują elastycznych rozwiązań i różnorodności. Znam wiele spółek, które podpisały umowy najmu na przykład na pięć lat, a zanim zdążyły przenieść się do nowego biura, zwiększyły zatrudnienie na tyle, że potrzebowały dużo większej powierzchni. Są też sytuacje odwrotne, kiedy firmy w wyniku restrukturyzacji muszą znacznie ograniczać zajmowaną przestrzeń. Tutaj z takimi zmianami nie ma najmniejszego problemu — twierdzi Katarzyna Bobowska-Caruso.

W Brain Embassy można wynająć jedno biurko, tzw. hot desk w otwartej przestrzeni (tzw. open space), bez miejsca przypisanego na stałe — pracuje się tam, gdzie akurat jest wolne.

Zależnie od liczby pracowników można takich biurek wynająć kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt. Można też wynająć pokój na stałe przypisany do firmy. W cenie wynajmu jest korzystanie ze sprzętów biurowych, sal konferencyjnych i mniejszych salek na spotkania lub do cichej pracy. W zamkniętych biurach jest 110 miejsc, a w otwartych około 140. Brain Embassy zaprojektowała pracownia Trzop Architekci oraz specjaliści z firmy Kinnarps zgodnie ze światowymi trendami, by pobudzała kreatywność. Od pomysłu do oddania miejsca do użytku minął rok.

— Ta przestrzeń przede wszystkim daje wybór, jak chce się pracować. Tyle, ile osób, tyle stylów pracy. Ktoś lubi mieć ciszę i spokój, a ktoś inny potrzebuje ludzi, gwaru i interakcji — wyjaśnia Katarzyna Bobowska-Caruso.

W planach jest powiększenie powierzchni do 3 tys. mkw. na początku 2017 r. — W najbliższych trzech latach planujemy też stworzenie 20 tys. mkw. zaaranżowanej w ten sposób powierzchni i poszukujemy na to budynku w centrum Warszawy — informuje Katarzyna Bobowska- -Caruso.