Przewoźnicy muszą łączyć siły

opublikowano: 26-05-2019, 22:00

Konsolidacja w branży transportowej jest nieunikniona. Mała firma ma coraz mniejsze szanse na przetrwanie w związku z rosnącymi kosztami i koniecznymi inwestycjami.

W 2018 r. rentowność przedsiębiorstw transportowych była pod presją. Według Martyny Dziubak, analityczki ds. sektora TSL w Santander Banku Polska, rosły przede wszystkim obciążenia administracyjne oraz presja płacowa, a poprawa rentowności, w zależności od przedsiębiorstwa,była możliwa dzięki wzrostowi efektywności operacyjnej i/lub stawek przewozowych.

Rosnące zadłużenie

W minionym roku branża transportowa zmagała się z rosnącymi kosztami pracy oraz wysokimi cenami paliw. Zgodnie z danymi GUS, przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze transportu lądowego w 2018 r. wzrosło o 4,2 proc., a baryłka ropy Brent, według Bloomberga, podrożała w tym okresie aż o 31 proc., przy czym koszty paliw w dużej mierze przełożyły się na wyższe stawki przewozowe.

— Dotychczasowe czynniki kosztowe będą aktualne także w 2019 r., co będzie wzmacniać tendencję konsolidacji — uważa Marta Dziubak.

Jej zdaniem w najgorszej sytuacji są małe przedsiębiorstwa. To właśnie one, mimo wysokiego popytu na usługi transportowe, mają problemy.

— Sektor transportowy w Polsce jest bardzo rozdrobniony — zaznacza analityczka.

Według raportu „Polski transport hamowany przez unijne przepisy i rekordowe długi”, autorstwa Krajowego Rejestru Długów i organizacji TLP, od maja 2017 r. do czerwca 2018 r. liczba zadłużonych przedsiębiorstw transportowych wzrosła z 21 tys. do 23,7 tys., a ich łączny dług zwiększył się z 664 mln zł do 925 mln zł. Jednym z niepokojących sygnałów jest liczba upadłości i restrukturyzacji, których według danych Coface’a w 2018 r. było 56, podczas gdy w 2017 r. — 40.

Nieunikniona konsolidacja

To wszystko sprawi, że konsolidacja — widoczna w ostatnich latach — w tym roku się nasili.

— Wraz z rosnącymi kosztami funkcjonowania będzie się wzmacniać pozycja dużych firm. Zbudowanie odpowiedniej skali działalności może okazać się kluczowym czynnikiemsukcesu — podkreśla Martyna Dziubak.

Główny Inspektorat Transportu Drogowego podaje, że w 2018 r. liczba przedsiębiorstw posiadających powyżej 100 pojazdów wzrosła o 15,3 proc., a liczebność ich floty — o 18,7 proc.(do 29,3 tys.). Ważnym wyzwaniem dla firm z sektora transportowego będzie udźwignięcie kosztów dostosowania się do nowych regulacji związanych z rynkiem pracy. Warunkiem sukcesu będzie też zdolność do finansowania inwestycji rozwojowych. Zdaniem analityczki poszukiwanie możliwości wzrostu efektywności kosztowej, np. poprzez wymianę taboru na nowoczesny, dzięki czemu przewoźnik może zmniejszyć koszty opłat czy zużycia paliwa, to nie wszystko.

— Trzeba też patrzeć dalej w przyszłość. Branża TSL zmienia się w błyskawicznym tempie, jest jedną z najszybciej się digitalizujących. To wymaga m.in wprowadzania systemów telematycznych, które pozwalają kontrolować ekonomikę jazdy i usprawniają logistykę przewozów, czy wykorzystywania rozwiązań big data, internetu rzeczy i systemów wspomagających autonomiczną jazdę — zaznacza Martyna Dziubak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy