PSL broni deregulacji przed fiskusem

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2012-07-31 00:00

Partia Waldemara Pawlaka odpiera zarzuty resortu finansów wobec pakietu Deregulacja III

W piątkowym wydaniu „PB” przedstawiliśmy krytyczne opinie Ministerstwa Finansów (MF) wobec zmian podatkowych, zaproponowanych przez Ministerstwo Gospodarki (MG) w pakiecie znoszącym bariery dla przedsiębiorców. Resort Jacka Rostowskiego wyliczył, że wprowadzenie ich w życie mogłoby kosztować budżet państwa nawet 10,5 mld zł rocznie. Zbyt wysoki koszt dla budżetu może oznaczać zablokowanie tzw. trzeciej deregulacji. Nie chce do tego dopuścić PSL.

— Po publikacji „PB” postanowiliśmy zorganizować konferencję prasową, na której chcemy wykazać, że zarzuty resortu finansów nie są uzasadnione — mówi Krzysztof Kosiński, rzecznik PSL.

Gospodarzem dzisiejszej konferencji ludowców w Sejmie będzie Mieczysław Kasprzak, wiceminister gospodarki.

— Nie chcemy dopuścić do tego, aby ten korzystny dla przedsiębiorców projekt został zablokowany przez fiskusa. Z naszych szacunków wynika, że koszt proponowanych rozwiązań podatkowych dla budżetu będzie znacznie niższy od wyliczeń resortu finansów. Nawet jeśli byłyby jakieś uszczuplenia, to tylko w krótkim okresie, bo te pieniądze i tak trafią do budżetu, tylko później — uważa Mieczysław Kasprzak.

Czemu na temat projektu rządowego wiceminister gospodarki nie organizuje konferencji w ministerstwie, lecz pod sztandarem jednej z partii politycznych w Sejmie?

— Minister Kasprzak jest także posłem PSL, a nam leży na sercu dobro tego projektu. Ponadto na miejscu w Sejmie są dziennikarze, więc nie muszą przyjeżdżać z miasta specjalnie na konferencję — tłumaczy rzecznik klubu ludowców.

Na pytanie o wyliczenia klubu PSL skutków budżetowych planowanych zmian odpowiada: — Autorem tych wyliczeń jest Ministerstwo Gospodarki i przedstawi je wiceminister Mieczysław Kasprzak. Jak tę sytuację tłumaczy resort gospodarki?

— Ta konferencja ma wyrażać poparcie klubu PSL wobec projektu rządowego — mówi Bogna Gudowska, szefowa biura prasowego MG. Czy po ujawnionych przez „PB” tzw. taśmach PSL partia ta szuka okazji do podreperowania swego wizerunku i zaprezentowania się jako obrońca przedsiębiorców przed złym fiskusem?

— Po prostu popieramy ten projekt i uważamy, że powinien zostać uchwalony przez parlament — mówi Krzysztof Kosiński.

Projekt zostanie uratowany, jeżeli poprze go Platforma Obywatelska (PO). Na razie nie planuje konferencji na ten temat.

— Projekt jest na etapie uzgodnień międzyresortowych. Klub PO będzie nad nim pracował, jeżeli przyjmie go rząd i prześle do Sejmu — mówi Małgorzata Kidawa-Błońska, wiceszefowa klubu Platformy. Zagrożenie dla Deregulacji III ze strony fiskusa niepokoi największe organizacje biznesowe.

— Ministerstwo Finansów próbuje zablokować zmiany korzystne dla przedsiębiorców, podobnie jak to było przy poprzednim pakiecie deregulacji. Stoi na stanowisku, że ważniejsze są krótkoterminowe wpływy podatkowe niż tworzenie optymalnych warunków do prowadzenia działalności gospodarczej w dłuższej perspektywie — zauważa Piotr Rogowiecki, ekspert Pracodawców RP.

Na trzecią deregulację oczekuje PKPP Lewiatan. — Co do zasady projekt oceniamy pozytywnie. Najważniejsze w nim są propozycje poprawiające płynność finansową przedsiębiorców i wspierające inwestycje — uważa Przemysław Pruszyński, ekspert Lewiatana. Szkopuł w tym, że te efekty mają umożliwić zmiany podatkowe, oprotestowane przez MF.

Cele reformy*

Skrócenie terminu zwrotu wszystkich podatków z 60 do 30 dni. Rozliczanie VAT od importu w deklaracjach, a nie w ciągu 10 dni. Podniesienie z 3,5 do 6 tys. zł pułapu wydatków od razu wrzucanych w koszty uzyskania przychodów. Objęcie statusem „małego podatnika” większej grupy przedsiębiorców (kasowe rozliczanie VAT, jednorazowa amortyzacja, uproszczenia ewidencyjne). Uiszczanie VAT dopiero po otrzymaniu zapłaty od kontrahenta (metoda kasowa dla wszystkich podatników).

* przykłady zmian podatkowych z projektu założeń tzw. Deregulacji III