Pudełko czasem nie wystarczy

opublikowano: 20-02-2013, 00:00

Źle zintegrowane i funkcjonalnie ubogie aplikacje hamują rozwój firmy

Producent paszy dla zwierząt Evialis Polska ma oddziały w Iłowie, Wałczu i Warszawie, a dane w każdym z nich były inaczej kodowane i gromadzone w odrębnych, nie zintegrowanych z sobą kartotekach. Wszystko przez pudełkowe aplikacje, z których firma korzystała. Owszem, można je było jakoś zharmonizować, ale z powodu zamkniętej architektury tych programów byłoby to trudne, czasochłonne i podnosiłoby koszty utrzymania infrastruktury informatycznej.

WADY: Mało funkcjonalności i niewystarczająca moc obliczeniowa to główne zarzuty pod adresem aplikacji pudełkowych — mówi Piotr Szczerbiak, prezes Columbus Polska. [FOT. ARC]
WADY: Mało funkcjonalności i niewystarczająca moc obliczeniowa to główne zarzuty pod adresem aplikacji pudełkowych — mówi Piotr Szczerbiak, prezes Columbus Polska. [FOT. ARC]
None
None

— Pod koniec każdego miesiąca dane trzeba było wprowadzać ręcznie do centralnej bazy. Zabierało to sporo czasu i było ryzykowne z uwagi na konieczność unifikowania bardzo dużej liczby oznaczeń. Kiedy centrala firmy dysponowała już pełnym wykazem informacji np. o stanach magazynowych lub liczbie i wartości transakcji, nieraz się okazywało, że nie odpowiadają aktualnej sytuacji — wspomina Bożena Zalewska, dyrektor finansowa w Evialis Polska.

Rozwiązanie dla małych

Brak zintegrowanego rozwiązania utrudniał również efektywne zarządzanie produkcją i dystrybucją. Zdarzało się, że do wytwarzania paszy np. w Wałczu niepotrzebnie zamawiano na rynku droższą partię surowca. Bo choć było go w brud w iłowskich silosach, to dokumenty nie wskazywały na nadwyżkę. To prowadziło do wzrostu kosztów produkcji. Zmieniło się to dopiero po wdrożeniu przez spółkę Columbus Polska zintegrowanego systemu Microsoft Dynamics Nav.

— Dostęp on-line do scentralizowanych informacji jest dla mnie kluczowy. W bieżącej chwili nie ma z tym żadnych problemów. Mogę błyskawicznie dokonywać analiz porównawczych poszczególnych wytwórni na różnych płaszczyznach, np. kosztów czy przychodów. Wreszcie przestało być czasochłonne także raportowanie — mówi dyrektor Zalewska.

— Aplikacje pudełkowe sprawdzają się w małych firmach, w których liczba danych i skomplikowanie procesów biznesowych są stosunkowo niskie. Ale w miarę rozrostu przedsiębiorstwa, wchodzenia w nowe segmenty rynku, zatrudniania kolejnych osób takie oprogramowanie wręcz hamuje rozwój — uważa Piotr Szczerbiak, prezes Columbus Polska.

Dodaje, że takie rozwiązania pomagają jedynie w prostych zadaniach. I tylko w wybranych dziedzinach, np. przy tworzeniu faktur lub aktualizowaniu wartości sprzedaży on-line. Tak ograniczone wsparcie — według menedżera — jest nieefektywne, a czasami skutkuje niepotrzebnymi wydatkami. Przykład? Na podstawie zrealizowanych faktur firma może stwierdzić, że dynamika przychodów sukcesywnie rośnie, bo tak wynika z danych dostarczonych przez aplikację finansowo-księgową. Menedżer wyciąga kolejny wniosek: skoro sprzedaż idzie w górę, należy złożyć zamówienie u poddostawców, by zrównoważyć podaż. Nie wie jednak, jaki jest stan zapasów, bo software wykorzystywany przez księgowość nie jest zespolony z pozostałymi rozwiązaniami (o ile w ogóle zostały wdrożone). Tymczasem może się okazać, że zapasy wystarczą jeszcze na dwa, trzy miesiące.

Stać cię na więcej
Newsletter autorski Mirosława Konkela
ZAPISZ MNIE
×
Stać cię na więcej
autor: Mirosław Konkel
Wysyłany raz w tygodniu
Mirosław Konkel
Jesteś lepszy, niż ci się wydaje, ale nie tak dobry, jak mógłbyś być. Zapisz się na newsletter - znajdź inspiracje i odpowiedzi na ważne pytania.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— O ile w małych firmach takiego błędu łatwo uniknąć, bo mniejszą liczbą danych łatwiej zarządzać, o tyle w większych przedsiębiorstwach, realizujących większe kontrakty, taka pomyłka jest bardziej prawdopodobna. W rezultacie kapitał zamiast pracować na zysk firm, pozostaje zamrożony w zapasach — wyjaśnia prezes Szczerbiak.

A może chmura?

Głównym powodem niezadowolenia z aplikacji pudełkowych nie musi być ograniczona liczba ich funkcjonalności, lecz niewystarczająca moc obliczeniowa infrastruktury IT, która obsługuje takie oprogramowanie. Borykają się z tym np. przedsiębiorcy uruchomiający e-sklep — zwykle chcą to zrobić jak najniższym kosztem, wdrażają więc na własnym serwerzerozwiązanie e-commerce. Ale im więcej osób chce u nich kupować, tym większe ryzyko pogorszenia jakości obsługi.

— Źródłem problemu jest zazwyczaj niska wydajność własnej, nastawionej na oszczędność infrastruktury, a przejawem np. długi czas logowania lub zatwierdzania transakcji. Klient traci cierpliwość i odchodzi do konkurencji. Jego odzyskanie jest trudne i zajmuje wiele czasu — uświadamia Maciej Kuźniar, prezes spółki Oktawave, która specjalizuje się w usługach cloud computingu (ang. chmura obliczeniowa). Firma uniknęłaby tego scenariusza, gdyby mogła błyskawicznie zwiększyć wydajność swojego rozwiązania e-commerce zależnie od zapotrzebowania. Ale od czego jest chmura? Jej użytkownicy mogą nie tylko korzystać z infrastruktury serwerowej (dostępnej na żądanie) i przechowywać tam informacje, ale też pracować na gotowych aplikacjach, m.in. e–commerce.

— Najciekawsze jest to, że odtąd sklep on-line może automatycznie zwiększyć moce obliczeniowe w kilka sekund. Jeżeli np. po dwóch, trzech godzinach intensywnych zakupów (spowodowanych np. okazyjną promocją w mediach społecznościowych) dynamika sprzedaży spada, chmura może równie szybko zmniejszyć moce obliczeniowe wykorzystywane przez aplikację pudełkową. Sklep ponosi minimalne koszty i płaci więcej tylko za czas zwiększonego ruchu na stronie WWW — zachwala prezes Kuźniar. Przykład: godzina pracy w rozwiązaniu e-commerce, dostępnym w chmurze Oktawave, kosztuje 6-8 groszy przy najniższych wymaganiach sprzętowych. Zwiększenie wydajności aplikacji na potrzeby średniej i dużej firmy to wydatek rzędu 70-80 groszy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane