W wywiadzie dla chińskiej prasy podczas pobytu w Pekinie stwierdził, że USA wykorzystują sytuację, iż amerykański pieniądz ma największy udział w rezerwach walutowych.

- Nie mówię, że USA są pasożytem wobec światowej gospodarki. Są pasożytem z punktu widzenia monopolu jaki stanowi dolar jako waluta rezerwowa – wyjaśnia Putin.
Podkreśla, że drukując pusty pieniądz i prowadząc na taką skalę skup papierów dłużnych (obligacji i bonów skarbowych – red.) Rezerwa Federalna działa niemal bezkarnie. Szkodzi to jednak m.in. dyscyplinie fiskalnej.
Putin odnosząc się do kryzysu zadłużeniowego w strefie euro, sceptycznie odnosi się do ewentualnej pomocy Rosji i innych krajów grupy BRIC.
- Euroland ma wystarczająco dużo środków i możliwości by sam mógł rozwiązać kryzys. Nie potrzebuje wsparcia. Nie sądzę by zarówno Rosja, Chiny, Brazylia czy Indie, odegrały w tym przypadku jakąś szczególną rolę – ocenia premier Rosji.
Rosja posiada trzecie na świecie rezerwy złota i walut, z czego dwie piąte z 517 mld USD zagranicznych rezerw stanowią inwestycje w dług strefy euro.