Podczas gdy Rosja chciałaby wstrzymać wszelkie dostawy broni dla Kijowa, jej minimalnym celem jest przerwanie dostaw pomocy wojskowej ze strony Stanów Zjednoczonych - zauważyła agencja.
Bloomberg zasięgnął informacji od trzech osób w Moskwie, które "znają sposób myślenia Kremla" oraz od urzędnika europejskiego "wysokiej rangi". Europa - wyjaśnił ów urzędnik - nie chce zgodzić się na żądania Rosji. Ich realizacja oznaczałaby, że Kreml jest w stanie dozbrajać się podczas zawieszenia broni, podczas gdy Kijów byłby takich możliwości pozbawiony.
Na prośby o skomentowanie żądań Moskwy nie odpowiedział ani rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow ani amerykańska Rada Bezpieczeństwa Narodowego - podkreśliła agencja, dodając, że na wtorek planowana jest rozmowa Trumpa i Putina.
