PŻM obiecuje rychły koniec strat

Cezary Pytlos
08-07-1999, 00:00

PŻM obiecuje rychły koniec strat

Polska Żegluga Morska, szczeciński przewoźnik trampowy, zapowiada w 1999 r., po raz pierwszy od dwóch lat, osiągnięcie zysków z działalności operacyjnej. Od dobrego wyniku finansowego przedsiębiorstwa Ministerstwo Skarbu Państwa uzależnia jego komercjalizację i prywatyzację.

O komercjalizacji przewoźnika morskiego ze Szczecina mówi się już od dwóch lat.

— Firma nie ma jednak na taki krok funduszy własnych i to jest główny powód odkładania decyzji — tłumaczy Magda Nienałtowska z biura prasowego MSP.

Komercjalizacja przedsiębiorstwa jest zatem uzależniona od poprawy jego wyników finansowych. Już od dwóch lat przedsiębiorstwo systematycznie przynosi straty z działalności operacyjnej: w 1997 roku ponad 30 mln zł, a w 1998 roku już ponad 61,1 mln zł.

— Spowodowane jest to kryzysem na rynku frachtowym. Z komercjalizacją należy poczekać do końca tego kryzysu — ocenia Krzysztof Gogol, rzecznik PŻM.

Jesienią będzie lepiej

Brokerzy zapowiadają, że końca kryzysu na rynku przewozowym należy się spodziewać już jesienią. Dyrekcja PŻM opiera na tym oraz na prowadzonej restrukturyzacji firmy, optymistyczne tegoroczne prognozy finansowe.

— Bieżący rok zakończymy prawdopodobnie bez straty operacyjnej — obiecuje Krzysztof Gogol.

Już w maju PŻM zanotowała pierwszy w tym roku zysk operacyjny wysokości 2 mln zł, a w czerwcu prognozuje się jego wzrost do 6,3 mln zł.

Zgodnie z realizowanym programem restrukturyzacyjnym „PŻM 2001”, firma sprzeda w tym roku majątek lądowy wart około 20 mln zł oraz kompleks hotelowy Pazim, wart 150 mln zł. Obecnie sprzedaż nieruchomości, w drodze leasingu zwrotnego, negocjowana jest z zagranicznym inwestorem.

Podobną formę sprzedaży zaplanowano w odniesieniu do dwóch statków wartych 160 mln zł.

Statki za 800 mln zł

Do końca tego roku zaplanowano też spore wydatki związane z zakupem ośmiu nowych statków, budowanych w stoczniach japońskich oraz w Stoczni Szczecińskiej w sumie za 800 mln zł.

— Finansujemy ze środków własnych 20 proc. kosztów budowy — mówi Krzysztof Gogol.

Obecnie flota przedsiębiorstwa liczy 89 jednostek, z czego blisko połowa pływa pod tanimi banderami. Na wszystkich statkach zatrudnione jest ponad 2,5 tys. osób, na 3 tys. pracujących w firmie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Cezary Pytlos

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / PŻM obiecuje rychły koniec strat