PZU bierze administrację

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2013-12-23 00:00

Ubezpieczyciel wygrał prestiżowy przetarg — ubezpieczy majątek i flotę urzędów centralnych.

Rządowy grupon może w końcu świętować sukces na polu ubezpieczeniowym. Po półtora roku przymiarek, prób i kilku porażkach udało mu się w końcu znaleźć towarzystwa, które ubezpieczą majątek oraz samochody kilkudziesięciu urzędów centralnych. To pierwszy tego typu zakup grupowy na rynku ubezpieczeniowym. Dwa przetargi na wybór ubezpieczyciela zostały rozpisane w kwietniu. Mimo że termin składania ofert minął w maju, dopiero teraz udało się je rozstrzygnąć. Łatwiej było wybrać ubezpieczyciela dla rządowej floty. Jest nim PZU — umowa z ubezpieczycielem została podpisana 28 listopada. Do walki z branżowym liderem stanęło kilku ubezpieczycieli. Jednak żaden z nich nie zaoferował niższej stawki niż PZU. Za dwuletnią polisę gigant chciał nieco ponad 3,1 mln zł. Oferta Warty i Compensy opiewały na 3,5 mln zł, Generali na 4,4 mln zł, a Uniqa TU na 5 mln zł. W ubiegłym tygodniu został rozstrzygnięty przetarg na ubezpieczenie majątku urzędówcentralnych. Zwycięzcą także zostało PZU (w konsorcjum z Wartą), które w tyle pozostawiło Ergo Hestię. Oferta konsorcjum opiewała na niecałe 1,5 mln zł. Sopocka firma chciała prawie 3 mln zł. Wstępnie o to zamówienie chciało ubiegać się aż siedmiu ubezpieczycieli, ale ostatecznie ofertę złożyły tylko dwa podmioty.

POLISA VIP: PZU, kierowany przez Andrzeja Klesyka, wygrał przetarg na ubezpieczenie floty rządowych
 aut. Skala biznesu niewielka, ale prestiż spory. [FOT. WM]
POLISA VIP: PZU, kierowany przez Andrzeja Klesyka, wygrał przetarg na ubezpieczenie floty rządowych aut. Skala biznesu niewielka, ale prestiż spory. [FOT. WM]
None
None

— W postępowaniu na usługi ubezpieczeń majątkowych udział wzięło 61 jednostek administracji centralnej — mówi Ewa Potocka z Centrum Usług Wspólnych (CUW).

Centrum zabrało się za konsolidację ubezpieczeń w administracji w ubiegłym roku. Początków nie może zaliczyć do udanych. Przetarg na wspólną polisę dla rządowej floty został unieważniony, bo żaden ubezpieczyciel nie chciał wziąć ryzyka na siebie. Nieoficjalnie branża narzekała na wygórowane oczekiwania urzędników, którzy ponadto nie chcieli za nie odpowiednio zapłacić. W efekcie CUW zdecydowało się zatrudnić brokerów ubezpieczeniowych. W poszukiwaniu ubezpieczyciela dla majątku doradcą został toruński Mentor, natomiast w przypadku ubezpieczenia flotowego doradzało konsorcjum Suprabrokers i Marsh.

— Na co dzień takie postępowania realizują gminy czy powiaty, wdrażając wspólny program ubezpieczeniowy. Uczestniczyliśmy w kilkuset. Ekonomika takich przedsięwzięć się broni. Wiele wskazuje na to, że wspólne postępowania na ubezpieczenie będą nadal z powodzeniem stosowane przez jednorodne grupy ubezpieczeniowe — uważa Kamila Cal- Całko, dyrektor oddziału Mentora we Wrocławiu. Jej zdaniem, przetarg na ubezpieczenie majątku zakończył się finansowym sukcesem — przy zachowaniu odpowiedniej jakości ubezpieczenia udało się osiągnąć cenę niższą o 50 proc. od oczekiwanej. Podobnie było w przypadku przetargu na ubezpieczenie dla flot. Zwycięska oferta była zdecydowanie niższa od budżetu, który wynosił 9 mln zł. Maciej Łagodowski z Marsh Polska informuje, że kontraktem jest objętych ok. 1700 samochodów.

Możesz zainteresować się również: