PZU sprzedał PGE megapolisę

Należące do giełdowej grupy towarzystwo ubezpieczeń wzajemnych zainkasowało 100 mln zł za polisę dla pięciu elektrowni.

Po dwóch kopalniach — LW Bogdance i Polskiej Grupie Górniczej — towarzystwo ubezpieczeń wzajemnych z przytupem weszło na rynek energetyczny. Sprzedało megapolisę Polskiej Grupie Energetycznej (PGE). Przez trzy najbliższe lata będzie ubezpieczało pięć elektrowni, stanowiących trzon biznesu koncernu: Bełchatów, Turów i Dolną Odrę. Emil Wojtowicz, wiceprezes ds. finansowych PGE, tłumaczy, że koncern zdecydował się skorzystać z oferty TUW PZUW, bo przetarg, który ogłosił na ubezpieczenie tych elektrowni, zakończył się fiaskiem.

Energetyczny gigant chciał przeznaczyć okrągłe 100 mln zł. Tymczasem okazało się, że wpłynęły dwie oferty, z których najtańsza opiewała na blisko 120 mln zł (oferty złożył konsorcja Ergo Hestia, Warta i PZU oraz Uniqa TU, InterRisk i Compensa). By zaoszczędzić na kosztach, PGE zdecydowało się skorzystać z oferty PZU.

TUW PZUW dostało ten megakontrakt bez przetargu. Nie był on konieczny, bo PGE stało się członkiem ubezpieczeniowej spółdzielni. TUW powstało w ubiegłym roku, by ubezpieczać szpitale. W maju okazało się, że ma także apetyt na ubezpieczanie dużych firm państwowych. Ten pomysł pobłogosławił resort skarbu państwa.

Rynek publicznych ubezpieczeń może być wart nawet 1 mld zł rocznie. Michał Krupiński, prezes PZU, zapowiada, że PGE i dwie kopalnie to początek ekspansji gigantów w tym obszarze.

— Jesteśmy zainteresowani zwiększeniem udziałów w tym segmencie — mówi prezes PZU. W grę wchodzi nie tylko energetyka, ale także np. sektor paliwowy (w obszarze wydobycia) i samorządowy. Obecnie do spółdzielni ubezpieczeniowej PZU należy 18 podmiotów, a 30 złożyło wnioski o przyjęcie.

Michał Krupiński podkreśla, że celem jest pełne wykorzystanie pojemności ubezpieczeniowej PZU w segmencie komercyjnym. Kierowana przez niego firma pełni bowiem rolę reasekuratora dla polis, które wystawia należące do niej towarzystwo. To oznacza, że w przypadku wystąpienia dużej szkody główny ciężar finansowy wypłaty odszkodowania przypadnie właśnie na PZU. Sam TUW PZUW jest za mały, by bez wsparcia zakładu-matki ubezpieczać mienie warte miliardy złotych. PZU nie chce ograniczać rozwoju TUW tylko do rynku publicznego.

— Oferta TUW jest dostępna także dla przedsiębiorstw prywatnych, w których skarb państwa nie ma udziałów — mówi prezes PZU. Działania PZU biją w inne firmy, które do tej pory ubezpieczały największe zakłady przemysłowe w kraju. Chodzi przede wszystkim o Ergo Hestię, Wartę i Allianz. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy