PZU Zdrowie będzie prześwietlać

opublikowano: 06-11-2019, 22:00

Spółka ubezpieczeniowego giganta chce przejąć zajmującą się diagnostyką obrazową Tommę, której właścicielem jest fundusz THC.

Państwowy gigant ubezpieczeniowy coraz mocniej rozpycha się na polskim rynku ochrony zdrowia. Spółka PZU Zdrowie w tym roku kupiła już dużą sieć przychodni od duńskiego Falcka, a teraz szykuje się do przejęcia sieci pracowni badań obrazowych Tomma, należącej do funduszu Tar Heel Capital.

PZU Zdrowie, którym kieruje Julita Czyżewska, kupiło wiosną 32 placówki
medyczne od duńskiej grupy Falck. Teraz ma wchłonąć 35 pracowni
diagnostycznych, które działają pod szyldem Tomma. Celem zdrowotnej spółki
ubezpieczeniowego giganta jest wyprzedzenie w ciągu kilku lat Lux Medu i Medicovera.
Zobacz więcej

ZDROWOTNE ZAKUPY:

PZU Zdrowie, którym kieruje Julita Czyżewska, kupiło wiosną 32 placówki medyczne od duńskiej grupy Falck. Teraz ma wchłonąć 35 pracowni diagnostycznych, które działają pod szyldem Tomma. Celem zdrowotnej spółki ubezpieczeniowego giganta jest wyprzedzenie w ciągu kilku lat Lux Medu i Medicovera. Fot. ARC

Wniosek w tej sprawie trafił już do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wartość transakcji nie jest znana, strony na razie nie chcą jej komentować. PZU ma przedstawić szczegóły przy okazji publikacji wyników kwartalnych w przyszłym tygodniu. W ramach transakcji do PZU Zdrowie ma też trafić spółka Asklepios, której przejęcie przez Tommę było dopinane w ostatnich tygodniach.

Rosnący rynek

Rynek diagnostyki obrazowej w Polsce rośnie w tempie ponad 5 proc. rocznie. Według prognoz firmy analitycznej PMR w 2023 r. będzie wart 7,4 mld zł. Jest zdominowany przez podmioty publiczne, które odpowiadają za 69 proc. jego wartości, a wraz z pracowniami diagnostyki obrazowej należącymi do samorządów i spółek skarbu państwa udział ten wynosi prawie 75 proc.

Badania — zwłaszcza droższe, jak rezonans magnetyczny, tomografia komputerowa czy z zakresu medycyny nuklearnej — w dużej mierze finansowane są z budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia.

Tomma to na tym rynku jeden z największych graczy prywatnych. W ostatnich latach intensywnie rozwijał się dzięki przejęciom mniejszych sieci i pojedynczychplacówek. Obecnie ma 35 pracowni diagnostycznych.

— Pod względem zasięgu jesteśmy najwięksi w kraju. W ubiegłym roku mieliśmy ponad 48 mln zł przychodów. Otworzyliśmy wtedy aż 10 punktów, więc w tym roku przychody będą jeszcze większe — rośniemy o około 50 proc. rok do roku — mówił w lipcu na łamach „PB” Grzegorz Struzik, członek zarządu i dyrektor operacyjny w firmie Tomma Diagnostyka Obrazowa.

Apetyt giganta

Zgodnie ze strategią grupy PZU segment zdrowie ma w 2020 r. przynosić 1 mld zł przychodów i generować 12 proc. marży na poziomie EBITDA wobec 8,8 proc. w 2018 r. Sama spółka PZU Zdrowie w segmencie prywatnej opieki medycznej jest już rynkowym numerem trzy, po Lux Medzie i Medicoverze. Rynkowy lider miał w ubiegłym roku ponad 1,5 mld zł przychodów, wicelider 1,15 mld zł z usług medycznych i 136 mln zł z diagnostycznych, PZU Zdrowie natomiast zanotowało 575 mln zł, co oznaczało 26-procentowy wzrost.

Spółka ma około 100 własnych placówek medycznych, do tego współpracuje z nią ponad 2,1 tys. niezależnych przychodni. Obsługuje ponad 2,3 mln pacjentów.

— W tym roku mamy w planach jeszcze kilka transakcji w segmencie opieki ambulatoryjnej i diagnostyki. Interesuje nas przejmowanie 100 proc. udziałów lokalnych liderów, z którymi już współpracujemy. Co do zasady zatrzymujemy w grupie osoby, które nimi zarządzają. Będziemy też otwierać nowe placówki własne i rozbudowywać istniejące obiekty — mówiła wiosną w „PB” Julita Czyżewska, prezes PZU Zdrowie.

Sprawdź program "Venture Capital Forum", 10 grudnia 2019, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu