PZU Życie odrabia rynkowe straty

GN
opublikowano: 19-06-2008, 00:00

Lider ubezpieczeń na życie w końcu zwiększył udział w rynku. Teraz chce zarabiać na służbie zdrowia.

Lider ubezpieczeń na życie w końcu zwiększył udział w rynku. Teraz chce zarabiać na służbie zdrowia.

2,24 mld zł zebrało PZU Życie w pierwszym kwartale. To o 24 proc. więcej niż przed rokiem. Szefowie polskiego giganta nie kryją dumy.

— Pierwszy raz w historii udało nam się odzyskać udział w rynku. Do tej pory przeważała opinia, że skoro PZU jest takie duże, to musi tracić udział w rynku. Ten zarząd się na to nie godzi — mówi Piotr Kuszewski, wiceprezes PZU Życie.

Po pierwszym kwartale udział PZU w rynku polis na życie wyniósł 30,9 proc. Wcześniej nastroje w centrali giganta były minorowe, bo konkurenci systematycznie odbierali mu rynek. Na koniec 2003 r. wynosił 47 proc., rok później 44 proc., w 2005 r. 40 proc., w 2006 36 proc., by na koniec ubiegłego roku stopnieć do 30 proc.

Głównym motorem poprawy wyników jest sprzedaż przez banki. Jeszcze większego skoku można się spodziewać w wynikach półrocznych — w samym tylko kwietniu PZU Życie zebralo 3,1 mld zł składki. Ale towarzystwo nie chce się ograniczać do podboju tylko rynku ubezpieczeń bankowych. Ruszyło z ofertą ubezpieczeń szpitalnych, czyli pokrywających koszty operacji i zabiegów realizowanych w sieci szpitali zakontraktowanych przez PZU. To uzupełnienie oferty ubezpieczeń zdrowotnych — 195 tys. klientów ma polisę medyczną PZU, która pokrywa koszty leczenia ambulatoryjnego.

— Jesteśmy liderem tego rynku i nie zamierzamy oddać tej pozycji — mówi Piotr Kuszewski.

— Parametry i cena polis sprawiają, że to oferta dla setek tysięcy Polaków — dodaje Piotr Kalbarczyk, dyrektor biura ubezpieczeń zdrowotnych PZU Życie.

Spółka liczy na sprzedaż przynajmniej 30 tys. polis rocznie. Cena od 50 do 190 zł miesięcznie w zależności od płci i wieku. Przyjmując średnią, dawałoby to około 45 mln zł składki rocznie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GN

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu