BLS wyjaśniło, że dane uzyskiwane od gospodarstw domowych, kluczowe w przypadku szacowania stopy bezrobocia, nie są już możliwe do uzyskania. Zapowiedziało, że cześć danych z października zostanie uwzględniona w raporcie za listopad, który zostanie opublikowany 16 grudnia. Oznacza to, że bank centralny USA nie pozna ich przed posiedzeniem w sprawie polityki pieniężnej, kończącym się 10 grudnia.
Ekonomiści sygnalizowali wcześniej, że raport o rynku pracy w październiku może nigdy nie zostać opublikowany ze względu na sposób gromadzenia danych, na podstawie którego powstaje.
- Powiedziano mi, że niektóre z badań nigdy nie zostały ukończone, więc być może nigdy nie będziemy wiedzieć co działo się w tamtym miesiącu – mówił tydzień temu Kevin Hassett, dyrektor Narodowej Rady Ekonomicznej w Białym Domu. – Będziemy oglądać trochę zamglony obraz przez pewien czas dopóki agencje znów nie ruszą – dodawał.
Tydzień temu rzeczniczka Białego Domu, Karoline Leavitt, również mówiła, że jest duże prawdopodobieństwo iż z powodu przerwania pracy przez BLS z powodu „zamknięcia” rządu dane o amerykańskim rynku pracy oraz inflacji w październiku nigdy nie zostaną opublikowane.
