REIT-owy plan pompuje kurs

Spółka z NewConnect zapowiedziała, że będzie REIT-em, i znalazła nowych akcjonariuszy. Kurs wystrzelił.

Na giełdzie kupuje się przyszłość. Czasem jest to przyszłość mocno niekonkretna. W tym tygodniu notowana na NewConnect spółka inwestycyjna Midven poinformowała, że została znaczącym akcjonariuszem innej spółki z małego rynku, Boomerang. Nowy nabytek Midvenu ma wkrótce zmienić nazwę na Medard i przy wsparciu innego znaczącego akcjonariusza, Medard Fund, zostać REIT-em, czyli giełdowym wehikułem inwestującym w nieruchomości i wypłacającym sute dywidendy (o ile ustawa o REIT-ach wejdzie w życie). Kurs Boomerangu podczas środowej sesji giełdowej, bezpośrednio po informacji Midvenu, wystrzelił. Przy obrotach rzędu 40 tys. zł kapitalizacja spółki skoczyła o prawie 40 proc., do 6 mln zł. Przy okazji do prasy trafiły komunikaty, zwracające uwagę na inwestycję.

— Dzięki współpracy z doświadczonym inwestorem, który wszedł do spółki Boomerang i objął 47,5 proc. [w rzeczywistości 42,25 proc. — red.] pozostałych akcji, ma ona szansę stać się szybko ważnym podmiotemw segmencie REIT. Formuła wypłacanej dywidendy z inwestycji w nieruchomości komercyjne zapewni stały strumień przychodów z korzyścią dla akcjonariuszy spółki, budując przy tym wartość spółki Midven przed planowanym debiutem na GPW — mówi Andrzej Zając, prezes i główny akcjonariusz Midvenu, cytowany w komunikacie spółki.

O „szybkie stanie się ważnym podmiotem w segmencie REIT” nie będzie jednak łatwo. Zgodnie z nieprzyjętym jeszcze projektem ustawy o spółkach wynajmu rynku nieruchomości (czyli o REIT-ach), by stać się taką spółką, trzeba uzyskać wpis do rejestru, prowadzonego przez KNF, złożyć prospekt emisyjny i mieć kapitalizację na poziomie co najmniej 50 mln zł.

Sprzedawanie miejsca

Tymczasem o doświadczeniu Medard Fund wiadomo niewiele. Wiadomo, że Medard FIZAN jest zarządzany przez Fincrea TFI, towarzystwo z licencją KNF. Strona internetowa Medardu powstała w marcu tego roku i na razie zawiera tylko wizualizację trzech projektów deweloperskich oraz materiały promocyjne dla potencjalnych inwestorów. Przedstawiciele spółki do zamknięcia tego wydania „PB” nie odpowiedzieli na nasze pytania o plany na rynku nieruchomościowym,strategię giełdową i o to, jakim kapitałem i skąd pochodzącym ma dysponować ich REIT. Tymczasem spółka, która teraz ma być REIT-em, na NewConnect pojawiła się w 2011 r. pod szyldem Veniti. Jej głównym biznesem było prowadzenie platformy B2B Kruzy.pl, zajmującej się sprzedażą rejsów wycieczkowych. Na rozwój tej platformy spółka dostała m.in. 0,5 mln zł unijnej dotacji. Na początku 2016 r. zmieniła nazwę na Boomerang. Co ciekawe, pod nazwą Boomerang funkcjonowała już wcześniej inna spółka na NewConnect, która pojawiła się na alternatywnym rynku na początku 2014 r. Zajmowała się m.in. reklamą, marketingiem i organizacją eventów. Pod koniec 2015 r. dokonała ona transakcji z Veniti, oddając jej m.in. prawa do nazwy, i zmieniła szyld na Parcel Technik. Jej głównym akcjonariuszem jest… Midven. Za oboma Boomerangami stał Robert Szulc, który w tym tygodniu poza rynkiem sprzedał 65 proc. akcji Medardowi, Midvenowi i spółce powiązanej z prezesem Midvenu za — łącznie — 355 tys. zł. Za jedną akcję płacono 0,24 zł, czyli ponad dziesięciokrotnie mniej, niż wynosi obecna wartość papierów na GPW.

Niejasna inwestycja

Inwestycja w nieruchomości to dla Midvenu nowość. W ostatnich latach prezes Midvenu zapowiadał, że skoncentruje się na inwestycjach w nowe technologie. W portfolio są producenci gier, a także producent maszyn do odbierania przesyłek. Przedstawiciele spółki wielokrotnie zapowiadali, że celem jest przejście na główny rynek GPW, ale konkretnych kroków w tę stronę nie poczyniono — jak informuje biuro prasowe Komisji Nadzoru Finansowego, Midven do tej pory nie złożył prospektu, koniecznego przy okazji takiego transferu.

— Rzeczywiście nie złożyliśmy jeszcze prospektu. Uporządkowaliśmy strukturę finansową spółki, wdrażamy międzynarodowe standardy sprawozdawczości finansowej i szykujemy się do transferu — pozyskaliśmy zresztą na ten cel dofinansowanie z EU — tłumaczy w rozmowie z „PB” Andrzej Zając, prezes Midvenu.

W ubiegłym roku Midven wykazał 1,7 mln zł przychodów i 6,3 mln zł straty na poziomie netto. W pierwszym kwartale tego roku spółka, choć jej skonsolidowane przychody sięgnęły zaledwie 63 tys. zł, a operacyjna strata 198 tys. zł, na poziomie netto wykazała 4,3 mln zł zysku, bo zaktualizowała wartość posiadanych akcji. Skonsolidowane kwoty pieniężne na koniec okresu wynosiły 336 tys. zł. Raport za drugi kwartał ma się pojawić w piątek.

— Inwestycja w Boomerang jest sfinansowana z kapitału własnego. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że zamiana w REIT miejsca na giełdzie, którym jest Boomerang, będzie wymagała wielu operacji, po których nasz udział niekoniecznie będzie wynosił obecne 17,5 proc.

Strategicznie inwestujemy w inne sektory, ale potraktowaliśmy to jako inwestycję kapitałową, która pozwoli nam na pewien zwrot po pewnym okresie — mówi Andrzej Zając.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / REIT-owy plan pompuje kurs