Banki. Wyniki sektora bankowego nie poprawią się zanim nastąpi ożywienie gospodarcze, a to nadejdzie w II połowie roku — uważają analitycy CS First Boston. Analitycy z nadziejami oczekują kwartalnych wyników Pekao i BZ WBK. Nieco gorzej powinny wypaść BRE i BPH PBK.
Pekao najprawdopodobniej zdoła zakończyć ubiegły rok z 1,25 mld zł zysku netto, które prognozował sam bank. CSFB czeka na tegoroczne prognozy, które powinny zawierać 11-proc. dynamikę zysków.
BZ WBK zanotuje w IV kwartale 2001 r. stratę netto z powodów kosztów fuzji. Jakość aktywów i przychodów powinna jednak wyglądać optymistycznie.
Zysk jednostkowy BRE w IV kwartale wyniesie 85 mln zł, co leży w dolnym przedziale oczekiwań zarządu banku. CSFB nie wyklucza pesymistycznego scenariusza, obejmującego niską wycenę aktywów — obecnie lub po audycie.
BPH PBK powinien pokazać 147 mln zł zysku netto. CSFB nie będzie jednak zaskoczony, jeśli wyniki rozczarują rynek. Podobnie może być w przypadku prognoz na ten rok.
CSFB dostrzega postępy, jakie poczyniły poszczególne banki w redukcji kosztów działalności. Odbiją się one na wynikach sektora w 2003 r. ONO
Kęty. Zdaniem analityków DM BZ WBK, Grupa Kęty może stać się ciekawą spółką dla inwestorów zainteresowanych stałymi wypłatami z zysku, choć poprawa wyników finansowych powinna przynieść również wzrost kursu akcji spółki w długim terminie. Spółka zamierza wypłacać dywidendę dla akcjonariuszy wysokości 50 proc. zysku netto grupy kapitałowej (za 2001 r. prawdopodobnie 2 zł na akcję), ze względu na zakończenie realizacji strategicznych inwestycji. Taka polityka dywidend ma trwać co najmniej przez 3 najbliższe lata. Przyjęty poziom inwestycji na poziomie 20 mln zł rocznie daje takie możliwości bez pogorszenia sytuacji finansowej spółki. Dywidendy mogłyby być wyższe, gdyby nie konieczność spłaty kredytu bankowego (obecnie kwota 130 mln zł).