Jak informuje serwis Wired, Honda ma nie lada gratkę dla marzących o jeździe kosiarką z zawrotną prędkością. 109-konną bestię, która właśnie ustanowiła nowy rekord świata w swojej klasie.

Brytyjski oddział japońskiego koncernu wspólnie z Team Dynamics wykorzystał model kosiarki Honda HF2620 i silnik o pojemności 1000 cm3 z motocykla Honda VTR Firestorm. Do tego zespół zdecydował się zastosować zawieszenie i koła od quada.
Taki pojazd z jeszcze kilkoma udoskonaleniami (m.in. dodatkowy układ chłodzący) by sprostać wymaganiom Guinnessa musiał jak najbardziej przypominać normalną kosiarkę i oczywiście, musiał być w stanie kosić trawę. Można tego dokonać nawet z prędkością 15 mil na godzinę (ok. 24 km/h), czyli ponad dwukrotnie wyższą niż bazowa kosiarka wykorzystana do budowy tego monstrum.
Jednak swój prawdziwy pazur - jak informuje Wired - maszyna pokazała na torze IDIADA Proving Ground w hiszpańskiej Tarragonie. Za kierownicą bestii zasiadł scenarzysta programu „Top Gear” Piers Ward, który na dwukilometrowym odcinku zdołał osiągnąć w dwóch przejazdach średnią prędkość 116,57 mil na godzinę (187,6 km/h). Pomiar prędkości odbywał się na specjalnym 100-metrowym odcinku.
Poprzedni rekord pozostał daleko za plecami. Wynosił bowiem „zaledwie” 87,83 mph (141,3 km/h).
