Relacje handlowe budzą wątpliwości

Katarzyna Jaźwińska
20-02-2006, 00:00

Zamojska Prokuratura Rejonowa wszczęła śledztwo dotyczące dostaw materiałów do PKP LHS. Ewentualną zmowę cenową zbada UOKiK.

Kilka dni temu pisaliśmy, że resort transportu złożył w Prokuraturze Rejonowej w Zamościu wniosek o zbadanie, czy dostawy materiałów i surowców do PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa (LHS), spółki transportującej towary z Ukrainy, były zgodne z prawem.

— Zdecydowaliśmy o wszczęciu śledztwa. Mamy zbyt mało materiałów, by zająć jednoznaczne stanowisko, ale zbyt wiele, by odrzucić wniosek — mówi Robert Przybysz, zastępca prokuratora w zamojskiej Prokuraturze Rejonowej.

Nie wiadomo, jak długo potrwa postępowanie. Ustawowy termin to trzy miesiące. Wówczas okaże się, czy sprawa będzie skierowana do sądu. Może się też okazać, że śledztwo będzie kontynuowane lub umorzone.

Michał Wrzosek, rzecznik PKP, informował kilka dni temu, że zarząd LHS został również poproszony o złożenie wniosku do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Urząd ma zbadać, czy doszło do zmowy cenowej kontrahentów PKP LHS. W czwartek wniosek trafił do UOKiK.

Sprawa kontroli relacji handlowych w LHS została zainspirowana w ubiegłym roku przez Mieczysława Czuka, byłego członka zarządu firmy, przesłuchanego już przez prokuraturę. W ubiegłym roku sprawę badały PKP. Raport wykazał uchybienia. Wkrótce potem Mieczysław Czuk stracił stanowisko. Wraz z nim odwołano także Jolantę Piłat i Eugeniusza Tarkę. Jolanta Piłat otrzymała posadę w jednej ze spółek PKP, a Eugeniusz Tarka, według zapewnień Piotra Jusia, prezesa LHS, ma wrócić do spółki. Eugeniusz Tarka — zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami — wnioskował o kontrolę w spółce. Oficjalnie zaprzecza tym informacjom.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Relacje handlowe budzą wątpliwości