W marcu 2020 r., trzy dni przed XXVII edycją Welconomy Forum w Toruniu – organizowanego przez stowarzyszenie Integracja i Współpraca – musieliśmy je nagle odłożyć. Był to dramat, pojawiła się niepewność i groźba upadku wieloletniej inicjatywy. Na szczęście pomogła tarcza osłonowa, a także lojalność sprawdzonych partnerów i sponsorów. We wrześniu trafiło się dwutygodniowe okno, w którym zmieściły się aż trzy duże eventy — Katowice, Karpacz (czyli przeniesiona Krynica-Zdrój) oraz Toruń. Awaryjny termin i kalendarzowa zbitka absolutnie nie obniżyły jakości Welconomy Forum. Formuła hybrydowa wymusiła nagrywanie paneli i ich streamingowanie, co naturalnie podniosło koszty, ale spowodowało skok liczby uczestników do 90 tys.
Pandemia uodporniła organizatorów konferencji na zjawiska ekstremalne. Tegoroczna sytuacja wykluczyła marzec, ale już bez nerwówki udało się zorganizować XXVIII Welconomy Forum w nietypowym czerwcu. Politycy, menedżerowie, samorządowcy i naukowcy do Torunia dojechali, formuła hybrydowa znowu się sprawdziła, panele podzielone zostały treściowo na stacjonarne z publicznością oraz tylko internetowe — finalnie obie grupy i tak zostały upowszechnione jednakowo. Wniosek z tych doświadczeń brzmi: trudne czasy naturalnie łatwiej przetrwać renomowanym eventom z tradycjami i dorobkiem. Skutkiem ubocznym COVID-19 są zaś zmiany formuły, które zostaną utrzymane także po powrocie do normalności.
