Restart we Włoszech od 4 maja?

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2020-04-07 08:03

Dziennik "Corriere della Sera" podaje, jak Włochy stopniowo będą wracać do nowej normalności po epidemii.

Obecnie obowiązujący dekret prezydenta, nakładający rozliczne ograniczenia społeczne i gospodarcze, obowiązuje do 13 kwietnia. W piątek lub sobotę spodziewane jest kolejne zarządzenie i jeśli potwierdzi się obserwowany trend spadkowy nowych zakażeń, zielone światło do działania dostaną firmy, znajdujące się w łańcuchu dostaw produktów spożywczych i farmaceutycznych, wybrane firmy maszynowe oraz część sklepów, donosi dziennik. Te podmioty mogłyby działać od 14 kwietnia. 

Mapa Włoch
Mapa Włoch
Google Maps

Później, bo dopiero od 4 maja, poluzowane mają być ograniczenia w poruszaniu się obywateli. Warunkiem koniecznym dla takiego scenariusza jest, by tzw. wskaźnik R0 był bliski zeru (chodzi w uproszczeniu o skalę rozprzestrzeniania się wirusa - wskaźnik poniżej 1 uznaje się za symptom wygasania epidemii).

Nie będzie jednak możliwe przebywanie w grupach na ulicach i w parkach, w sklepach trzeba będzie zachować odstęp w kolejce, nie będą mogły być organizowane wydarzenia i imprezy w zamkniętych pomieszczeniach. Nie zostaną również otwarte bary i restauracje, salony kosmetyczne czy zakłady fryzjersike.

Jeszcze bardziej odległa wydaje się perspektywa otwarcia obiektów sportowych i wypoczynkowych, ponieważ tam trudniejsza jest kontrola kontaktu z innymi osobami. 

Od dziś część ograniczeń, związanych z aktywnością fizyczną, zniosły Czechy (można np. grać w tenisa i jeździć na rowerze po lasach), od 14 kwietnia restart rozpocznie Austria, a Niemcy zapowiedziały możliwe zniesienie części ograniczeń od 19 kwietnia.

W każdym z tych krajów zanotowano w ostatnich dniach spadek liczby nowych zakażeń.

Dane po 6. kwietnia:
=> Prawie wszędzie widać wypłaszczenie krzywej
=> Krzywa zgonów odwraca się wyraźnie w IT/ESP/FRA
=> Europa Środkowa wyraźnie odstaje w dół
=> W Polsce też wypłaszczenie? Trzeba pewnie poczekać parę(naście) dni by to orzec.
=> W Polsce mało zgonów na razie pic.twitter.com/IcYshXartB