Rewolucja w Getinie

Bank Piotra Fronczewskiego odchodzi w przeszłość. Getin sięga po technologiczne i produktowe nowinki i przebudowuje oddziały. Getin Up

Zaczęło się od Get in — zaproszenia klienta do banku. Kto do niego wszedł, nie wychodził bez kredytu, produktu strukturyzowanego, lokaty. Getin stał się doskonałą maszynką sprzedażową. Tyle że relacje z klientem ograniczały się do get in — get out, jednorazowych kontaktów przy okazji sprzedaży kolejnego produktu. Ta strategia odchodzi w przeszłość, ponieważ Getin wchodzi na kolejny etap rozwoju — Getin Up. Tak nazywa się projekt przebudowy bankowości detalicznej z czysto sprzedażowej na relacyjną, taką jak w bankach uniwersalnych. Taką też nazwę ma nowy rachunek, który całą przemianę rozpocznie. Getin uruchomi konto pod koniec roku. Udało nam się poznać szczegóły oferty i zarys nowej strategii. To jeden z najnowocześniejszych rachunków na rynku.

Przelewy facebookowe i NFC

O znaczeniu, jakie Getin Noble przywiązuje do nowego konta, świadczy kampania reklamowa — pierwsza w historii banku, która nie dotyczy kolejnego depozytu, kredytu, ale rachunku osobistego, a ściślej — całego pakietu usług dla klienta detalicznego. Getin zebrał z rynku wszystko to, co najlepsze i najnowocześniejsze, i wrzucił do Getin Up. Reklama, w której nie wystąpi Piotr Fronczewski, ruszy pod koniec roku.

Wojciech Sobieraj, szef Aliora, często powtarza, że w bankowości nie ma praw autorskich i nowe pomysły natychmiast są powielane przez konkurencję. Getin jest najlepszym przykładem: część rozwiązań skopiował, inne twórczo rozwinął, a niektóre jako pierwszy wprowadza na rynek. W Getin Up są więc przelewy facebookowe, esemesowe i mejlowe, które pozwalają przesłać pieniądze odbiorcy bez wpisywania numerów rachunków itd. Wystarczy imię i nazwisko, numer komórki albo adres poczty elektronicznej. Bank połączył rozwiązania Alior Synca, BZ WBK i Pay Pala. Z mBankowym mSaverem mocno kojarzy się natomiast konto oszczędnościowe „Zachowaj resztę”, które pozwala na lokowanie w banku „zaokrągleń” w rachunkach za zakupy. Kiedy cena towaru wynosi 123,30 zł, klient może ją zaokrąglić np. do 124 zł i przekazać różnicę na oszczędności. W Millennium i Alior Syncu można znaleźć podobny produkt do getinowego CKO, czyli celowego konta oszczędnościowego. W Citi Handlowym działa Foto kasa — program na smartfona do opłacania faktur opatrzonych kodem 2d. Wystarczy zrobić zdjęcie QR kodu, np. rachunek telefoniczny mamy opłacony. Będzie również w Getinie. Od grudnia bank dołączy też do mBanku i Polbanku z usługą mobilnych płatności zbliżeniowych, realizowaną wspólnie z T-Mobile.

Zupełną nowością na rynku, nie tylko polskim, jest natomiast karta do rachunku Getin Up. To unikatowa w skali światowej karta Mastercard display z ekranem ciekłokrystalicznym, na którym można m.in. sprawdzić saldo rachunku po każdej transakcji. Getin zupełnie przebudował wygląd serwisu internetowego, który pod względem funkcjonalności może iść w zawody z najnowocześniejszymi witrynami konkurencji. Po całkowitym tuningu jest też aplikacja mobilna. W zaprezentowanym w kwietniu raporcie „Raport użyteczności mobilnych aplikacji bankowych” Getin zajął przedostatnie miejsce. Nowa odsłona programu lokuje go w ścisłej czołówce pod względem użyteczności i funkcjonalności.

Otwarcie na młodszych klientów

Maciej Szczechura, szef marketingu, członek zarządu Getin Noble, wyjaśnia, że nowa oferta została przygotowana na początek z myślą o obecnych klientach. Bank prowadzi ponad 560 tys. rachunków osobistych, różniących się między sobą funkcjonalnościami. Getin Up pozwoli je ujednolicić.

— Przygotowaliśmy solidną ofertę dla średnio zamożnych osób. Nie będziemy walczyć z Multibankiem czy Raiffeisenem o zamożnych klientów, ale o statystycznego Kowalskiego, czyli na przykład o klienta PKO BP. Oczekiwania ludzi się zmieniają, a aspiracje rosną, dlatego osobom o przeciętnych dochodach trzeba dziś zaoferować bankowość z najwyższej półki — tłumaczy zamysł rewolucji Getin Up Maciej Szczechura.

Porządny rachunek jest pierwszym krokiem w kierunku bankowości relacyjnej. Drugim będzie przebudowa placówek Getinu. Zacznie się od największych, najlepiej zlokalizowanych, czyli oddziałów, które bank przejął przed miesiącem od DnB Nord. Pierwsze zostaną otwarte w styczniu.

— Otwieramy się na młodszą grupę docelową. Chcemy, żeby Getin był postrzegany nie tylko jako miejsce ulokowania depozytu czy zaciągnięcia kredytu, ale jako bank pierwszego wyboru. Żeby to osiągnąć, musimy mieć sensowną ofertę rachunków i dostosować oddziały do bankowości relacyjnej. W przyszłym roku czeka nas nowe otwarcie, jeśli chodzi o wizualizację placówek i jakość obsługi. Będą one znacząco się różnić od obecnych oddziałów i sądzę, że również od konkurencji — deklaruje Maciej Szczechura. W pierwszym kwartale 2013 r. tuning przejdzie około 30 placówek. Potem sukcesywnie pozostałe (bank ma ponad 600 oddziałów).

Nie wiadomo, ile będzie kosztował ten swoisty rebranding Getinu. Bank poniósł symboliczne koszty na przygotowanie nowej bankowości internetowej i mobilnej, ponieważ wszystko zrobił we własnym zakresie. Maciej Szczechura mówi o kilku milionach złotych.

OKIEM ANALITYKA

Już to słyszałem, czas na czyny

ANDRZEJ POWIERŻA

analityk DM Citi Handlowego

W Getinie stworzenie relacji z klientami to konieczność. Podpatrywanie najlepszych jest dobrym pomysłem na dogonienie konkurencji i budowanie relacyjności. Narzędzia to jednak nie wszystko. Przypominam sobie, jak jeden z poprzednich prezesów banku też zapowiadał budowę bankowości relacyjnej. W Getinie zawsze było albo za dobrze, albo zbyt źle, żeby to zrobić. W czasie koniunktury bank wolał zarobić 10 zł teraz niż pomyśleć nad rozwiązaniami, które przyniosą 50 zł za kilka lat. Później, po upadku Lehman Brothers, nie można było myśleć nad inwestowaniem w relacje, tylko ratować bilans i rachunek wyników. Getin ma wreszcie szansę, żeby zamysł doprowadzić do końca, bo dzisiaj nie jest ani za dobrze, ani zbyt źle. Nie ma rynku tak dobrze sprzedającego się produktu, żeby Getin, koncentrując się na wykorzystaniu nadzwyczajnej koniunktury na ten produkt, ponownie zapomniał o budowaniu relacji z klientami, ani nie ma takich zagrożeń jak pod koniec 2008 r. Pytanie, czy bank wykorzysta sprzyjające okoliczności i wytrwa w tej słusznej, ale trudnej, bo zmiana filozofii działania nie jest rzeczą prostą, decyzji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Rewolucja w Getinie