Ronson: kuszenie marżą

Kamil Zatoński
opublikowano: 18-10-2007, 00:00

Deweloper wycenia się na 1,7 mld zł

Dziś rusza subskrypcja akcji Ronson Europe, firmy deweloperskiej realizującej projekty mieszkaniowe o podwyższonym standardzie. Zapisy inwestorów indywidualnych przyjmuje BM BPH i CDM Pekao. Cenę orientacyjną (a jednocześnie maksymalną) akcji ustalono na 7 zł. Oznacza to, że oferta warta będzie nie więcej niż 420 mln zł, z czego 280 mln zł trafi na konto spółki.

Jej podstawową przewagą konkurencyjną jest wysoka marża wypracowywana na realizowanych inwestycjach. Na wykonanych do tej pory pięciu projektach przeciętna marża brutto wyniosła 40 proc., przy 25-35 proc., jakie średnio osiągali deweloperzy w 2006 r. Obiekty, które są w planie, mają szansę przynieść nie mniejszy zysk. To konsekwencja przede wszystkim nabywania przez spółkę gruntów po relatywnie niskich cenach. Bank ziemi, zgromadzony przez Ronsona w czterech dużych miastach (Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu i Szczecinie), pozwoli w najbliższych czterech latach wybudować ponad 355 tys. mkw. mieszkalnej powierzchni użytkowej (tzw. PUM). Na kolejne pięć działek (114 tys. PUM) podpisano umowy wstępne. Taki zapas pozwala na spokojną realizację projektów i wyszukiwanie atrakcyjnych działek (także w średniej wielkości miastach) bez konieczności udziału w swoistej licytacji.

Przy porównywaniu wyników Ronsona i innych giełdowych spółek deweloperskich warto pamiętać, że nowicjusz księguje przychody i koszty projektów zgodnie z bardziej konserwatywnym MSR18, a nie — jak większość konkurentów — zgodnie z MSR11. Według pierwszego ze standardów, przychody ze sprzedaży i przyporządkowane im koszty ujmuje się dopiero w momencie przekazania lokalu właścicielowi. Spośród giełdowych firm tę metodę wykorzystują tylko LC Corp (oprócz mieszkań buduje także powierzchnie komercyjne) i Warimpex (głównie hotele). Pozostali stosują standard, zgodnie z którym — z pewnymi zastrzeżeniami — przychody i koszty księguje się proporcjonalnie do stadium realizacji projektu. Różnica przekładać się będzie na niższe zyski w najbliższych latach w stosunku do rezultatów, które wykazywane byłyby według MSR11.

Przy prostym porównaniu kapitalizacji do wielkości PUM dla projektów, które mają zostać wybudowane w najbliższych latach, wartość rynkowa Ronsona (przy cenie 7 zł to 1,68 mld zł, PUM to 510 tys. mkw.) wskazuje na dyskonto w stosunku do wycen giełdowych konkurentów — Dom Development i JWC. Obie firmy mają w portfelu projekty o szacowanym PUM równym około 750 tys. mkw., a ich kapitalizacja to — odpowiednio — 3,4 i 2,8 mld zł. Oczywiście do tego typu porównań również trzeba podchodzić ostrożnie, ze względu na różne rozłożenie w czasie przychodów z inwestycji oraz ich różną rentowność.

Dla tegorocznych wyników firmy, kierowanej przez Drora Kerema, kluczowe jest zapowiadane na najbliższe tygodnie ukończenie projektu Meridian. Znajduje się w nim 206 mieszkań (sprzedano już blisko 180) o łącznej powierzchni użytkowej 15 tys. mkw. Jeśli po pierwszym półroczu przychody spółki wyniosły zaledwie 12,7 mln zł, to według prognoz UniCredit CA IB (oferujący akcje Ronsona), do których dotarł „PB”, cały rok zamknie się sprzedażą na poziomie 135 mln zł, 54 mln zł EBITDA i blisko 42 mln zł zysku netto. W przyszłym roku, kiedy zamknięte zostaną inwestycje Imaginarium, Mistral i Galileo (ich łączna szacunkowa wartość według średnich cen sprzedaży to 240 mln zł), spółka, zdaniem analityków biura, wykaże blisko 200 mln zł przychodów i 58,4 mln zł zysku netto.

Kamil Zatoński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu