Spadek notowań ropy tłumaczony jest rosnącymi obawami o popyt w związku z niskim tempem wychodzenia z kryzysu globalnej gospodarki. Dodatkowo nastroje psuje przecena na rynkach akcji, a także doniesienia sugerujące późniejsze pojawienie się szczepionki na koronawirusa.
- Moment powrotu popytu do poziomu sprzed pandemii znów jest odsuwany - powiedział Edward Moya, analityk Oanda Corp.
Zwrócił także uwagę, że zbliża się sezon remontów w rafineriach.
Ropa WTI tanieje obecnie o 0,6 proc. do 36,50 USD. Kurs ropy Brent spada o 0,2 proc. do 39,70 USD. We wtorek spadał o 5,3 proc. i po raz pierwszy od połowy czerwca zszedł poniżej 40 USD.