Za zwyżką ceny ropy stoją doniesienia o spadku globalnych zapasów ropy spowodowanym przez redukcję podaży przez OPEC+. Ponadto byczo brzmią doniesienia z Chin. W piątek liczba tankowców zmierzających do chińskich portów była największa od 6 miesięcy.
Największe firmy handlujące na rynkach towarowych, m.in. Vitol i Gunvor, ostrzegają jednak, że rynek w ostatnim czasie poszedł za daleko. Wskazują, że rynek może być już wykupiony. Wskaźnik siły względnej RSI zarówno dla ropy WTI, jak i Brent, pokonał 70.
Mimo tych ostrzeżeń kurs ropy WTI z marcowych kontraktów kończył poniedziałkową sesję na NYMEX wzrostem o 2 proc. do 57,97 USD. Ropa Brent z kwietniowych kontraktów zdrożała o 2,1 proc. do 60,56 USD. Jej kurs przekroczył granicę 60 USD po raz pierwszy od ponad roku.