Według badania McKinsey & Company, receptą na minimum 4-procentowy wzrost polskiej gospodarki jest m.in. aktywizacja zawodowa społeczeństwa i dopasowanie programów edukacyjnych do potrzeb rynku pracy. Także studenci liczą na to, że ich kompetencje będą zgodne z wymaganiami zatrudniających — 28 proc. ma nadzieję, że zdobędzie etat najpóźniej dwa miesiące od ukończenia studiów. Tymczasem krajowi pracodawcy wskazują na tzw. lukę kompetencyjną (w związku z rozwojem przedsiębiorstw i tzw. rewolucją cyfrową przybywa stanowisk, które trudno obsadzić).
Rozwiązaniem jest podejmowanie lub zacieśnianie współpracy szkół wyższych z firmami. Poprawić sytuację mogą też zewnętrzne renomowane podmioty certyfikacyjne,jak instytut CIMA, kształcący profesjonalistów z dziedziny zarządzania finansami. Z jego badań wynika, że jedna piąta absolwentów ma kłopot z tzw. kompetencjami miękkimi, a 37 proc. nie ma podstawowej wiedzy specjalistycznej. [MK]