Rovese przepchnęło emisję

  • Emil Górecki
opublikowano: 20-09-2012, 00:00

Za drugim razem udało się podwyższenie kapitału, bo już można ocenić wartość kupowanych od Michała Sołowowa spółek.

W drugim podejściu udało się przegłosować podwyższenie kapitału producenta płytek ceramicznych Rovese, który jest kontrolowany przez Michała Sołowowa. Tym razem zarząd pokazał szacunkową wartość kapitałów własnych pięciu zagranicznych spółek, których zakup ma być sfinansowany z emisji (należą do Michała Sołowowa).

— Dobrze, że spółka w końcu ujawniła te informacje i zadeklarowała, że ujawni pozostałe dane finansowe przejmowanych firm. Szkoda, że kompletu tych kluczowych informacji nie przekazała już przed pierwszym

walnym w sprawie emisji. To dałoby akcjonariuszom możliwość kompleksowej oceny planów Rovese, a także umożliwiło w pełni świadome głosowanie. Można by również uniknąć interwencji SII i Komisji Nadzoru Finansowego. Przypadki takiej polityki informacyjnej należy piętnować — mówi Piotr Cieślak, wiceprezes SII.

Akcjonariusze zdecydowali o emisji do 540 mln akcji z prawem poboru. Cena emisyjna ma wynieść 1,07 zł. Na jedną akcję przypada prawo objęcia dwóch nowych.

— Po tych kilku tygodniach mamy już komplet informacji potrzebnych do oceny tej transakcji. Uważam, że jest pozytywna co do kierunku, bo Wschód jest na razie rynkiem chłonnym i wyżej marżowym. Jednak wątpliwości akcjonariuszy budzi premia, jaką uzyskał Michał Sołowow, kupując zagraniczne firmy i odsprzedając je teraz Rovese — mówi Magdalena Komaracka z Ipopema Securities.

Pierwsze walne w lipcu ku zaskoczeniu zarządu nie zgodziło się na emisję. Akcjonariusze wiedzieli, że mają kupić pięć spółek, które de facto działają z Rovese jak holding. Michał Sołowow, tłumaczył, że oznaczałoby to poprawę marży przy podobnych przychodach. Znali prognozy przychodów, ale chcieli więcej informacji. Dlatego stanęli okoniem. Co przekonało ich teraz?

— Rozłożenie na raty płatności oraz mniejsze możliwe rozwodnienie — uważa Magdalena Komaracka. Po zwołaniu drugiego walnego Rovese zmieniło umowę zakupu spółek, wydłużając terminy płatności i uzależniając raty od wyników EBITDA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu