Choć w ciągu ostatnich 10 lat złoty w lipcu aż osiem razy umacniał się do euro i siedem razy do dolara, to tym razem będzie o to niezwykle trudno. Zdecydowana większość analityków i ekonomistów, ankietowanych przez „Puls Biznesu”, prognozuje stabilizację notowań. Co prawda w ostatnich tygodniach złoty podjął próbę dynamicznego umocnienia, ale impet kupujących szybko się wyczerpał i wszystko wróciło do normy, obowiązującej od wielu miesięcy.

— Środowisko niskich stóp procentowych zachęca do transakcji typu carry trade [czyli pożyczania przez inwestorów tam, gdzie stopy procentowe są niskie, i inwestowania tam, gdzie są relatywnie wyższe, jak np. w Polsce — red.], ale potencjalny pozytywny wpływ na złotego będzie hamowany przez słabe, ale wciąż obecne, ryzyko geopolityczne związane z Ukrainą.
Nie zapominajmy także o napięciu w Iraku. Historia uczy, że złoty potrzebuje wyjątkowo pozytywnego i niczym niezakłóconego sentymentu wokół siebie, aby wyraźnie się umocnić. Obecny klimat taki nie jest — ocenia Konrad Białas. Aprecjacji złotego nie pomaga oczekiwanie na obniżkę stóp procentowychprzez Radę Polityki Pieniężnej. Do obniżki co prawda wczoraj nie doszło, ale co się odwlecze…
— Oczekiwania na taki ruch na początku września się utrzymają, a sprzyjać temu będzie ryzyko utrzymania się deflacji także po wakacjach. O tym, że takie ryzyko jest duże, wspominał ostatnio minister finansów Mateusz Szczurek — mówi Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ.
Nowy bilans
Marek Belka, prezes NBP i przewodniczący RPP, zastrzegł wczoraj, że wycofanie z komunikatu po posiedzeniu tzw. forward guidance nie oznacza zapowiedzi… podwyżki stóp procentowych we wrześniu, ale zmienił się bilans rodzajów ryzyka i zwiększyła się tym samym szansa na obniżki stóp. Szef banku centralnego nie odpowiedział na pytanie, czy już podczas lipcowego posiedzenia rada dyskutowała na temat redukcji stóp. Zdaniem Moniki Kurtek, ekonomistki Banku Pocztowego, furtka do ewentualnego łagodzenia polityki pieniężnej pozostanie otwarta może nawet nieco szerzej niż w czerwcu, co nie będzie dla złotego pozytywną informacją.
— Ponadto z końcem lipca rozstrzygnie się, ile osób wybrało OFE, a będzie ich prawdopodobnie mniej od i tak pesymistycznychprzewidywań, co także nie jest dobrą informacją dla naszej waluty — dodaje Monika Kurtek.
Jakub Borowski, ekonomista Credit Agricole, również nie spodziewa się umocnienia złotego.
— Słabsze dane o koniunkturze oraz perspektywa obniżki stóp przez RPP we wrześniu stanowią silną barierę dla umocnienia złotego — uważa Jakub Borowski.
Z szansą na wyróżnienie
Szansę na umocnienie złotego widzi natomiast Mateusz Sutowicz, ekonomista Banku Millennium.
— Złoty może zyskiwać na wartości, gdy Europejski Bank Centralny podtrzyma w lipcu gotowość do wdrożenia nowych, niestandardowych narzędzi łagodzenia polityki pieniężnej. W przypadku braku sygnałów wskazujących na możliwość pogorszenia dysparytetu stóp procentowych między Polską a Eurolandem złoty ma szansę wyróżniać się na tle walut regionu emerging markets, w szczególności gdy węgierski forint pozostaje pod presją sprzedających, po tym jak tamtejszy bank centralny powrócił do obniżek kosztu pieniądza — dodaje Mateusz Sutowicz.
Jego zdaniem, jest prawdopodobne, że kurs EUR/PLN spadnie w ciągu miesiąca do 4,10 zł, ale na koniec lipca za wspólną walutę trzeba będzie zapłacić kilka groszy więcej.