RPP znalazła się przed trudnym wyborem

Konrad Soszyński
opublikowano: 2001-01-15 00:00

RPP znalazła się przed trudnym wyborem

Zwiększenie deficytu ekonomicznego z 1,6 proc. do 1,8 proc. PKB, w projekcie budżetu na ten rok, nie zmieniło pozytywnego nastawienia inwestorów do polskiej gospodarki. Złoty umocnił się nieznacznie w stosunku do dolara i euro, zaś obligacje skarbowe denominowane w polskiej walucie, po spadku na początku zeszłego tygodnia, odbiły się.

Ostatnio można zauważyć również spadek marży rentowności (będącej reprezentacją ryzyka kredytowego) polskich 10-letnich obligacji skarbowych denominowanych w euro, ponad odpowiadające im niemieckie obligacje skarbowe. Jej wartość spadła od początku roku z 83 do 71 punktów bazowych.

Wydaje się, że aktywom denominowanym w złotych obecnie nie jest w stanie zaszkodzić ani przeznaczenie na wydatki rządowe środków uzyskanych ze sprzedaży amerykańskich obligacji skarbowych (będących do niedawna zabezpieczeniem spłaty obligacji Brady’ego), ani wypowiedzi członków Rady Polityki Pieniężnej oddalające moment obcięcia stóp procentowych. Jest to wynikiem obaw o możliwość gwałtownego spadku tempa wzrostu gospodarczego w Stanach Zjednoczonych, które spowodowały silny napływ kapitału na rynki wschodzące.

Zbudowany przez bank inwestycyjny JP Morgan indeks obligacji rynków wschodzących EMBI+ spadł od początku roku z 753 do 710 punktów. Oznacza to, że w tym samym stopniu zmniejszyła się marża rentowności między obligacjami krajów rynków wschodzących, a odpowiadającymi im obligacjami stabilnych gospodarek, takich jak USA czy kraje Europy Zachodniej. Beneficjentem tych przepływów są w szczególności rynki europejskich krajów wschodzących, takich jak Polska, Czechy, Słowacja czy Węgry.

Kraje te korzystają na postrzeganiu ich przez rynki finansowe jako gospodarki silnie powiązane z koniunkturą w Europie, która z kolei uważana jest obecnie za najbezpieczniejsze miejsce do inwestowania.

W tej sytuacji, nie można oczekiwać, by RPP mogła skutecznie oddziaływać na osłabienie złotego przez interwencje słowne. Rada jest postawiona przed trudnym wyborem między utrzymywaniem wysokich stóp procentowych i pogarszaniem konkurencyjności polskich przedsiębiorstw na rynkach międzynarodowych a zmniejszeniem restrykcyjności polityki monetarnej i spowolnieniem tempa dezinflacji.

Paradoksalnie sytuacja Rady jest tym trudniejsza, im lepsze są fundamenty polskiej gospodarki, gdyż silny napływ kapitałów na rynki wschodzące zbiegł się w czasie z poprawą deficytu obrotów bieżących i spadkiem inflacji, zmniejszając tym samym ryzyko inwestycyjne w Polsce.

Możesz zainteresować się również: