Podczas przedpołudniowego handlu we wtorek rubel osłabiał się o 1,2 proc. schodząc do 100,48 za dolara. Dzień wcześniej, w szczycie przeceny za dolara trzeba było zapłacić aż 102,3450 rubli, najwięcej od marca 2022 r.
Eksperci nie wykluczają, że podobnie jak miało to miejsce w poniedziałek, w późniejszych godzinach na rynku mogą pojawić się duże transakcje sprzedaży walut.
To jedna z form obrony rosyjskiej waluty. W sierpniu Bank Rosji po gwałtownej przecenie rubla do poziomu ponad 100 za USD przeprowadził zaskakującą, uznaną za awaryjną podwyżkę stóp procentowych w skali 350 punktów bazowych do poziomu 12 proc. Ożywiła się od tego czasu dyskusja o wprowadzeniu bardziej ścisłej kontroli walut.
Wpływ na wycenę rubla ma też ropa, która stanowi gros przychodów z eksportu. Spadek jej notowań oddziałuje więc na rubla, poprzez perspektywy budżetowe i kondycję finansową państwa.

