W tym roku turecki rynek akcji zanotował już rynek byka, zakończony w lutym, a obecnie rynek niedźwiedzia. Nastrojami inwestorów kierują przede wszystkim doniesienia natury politycznej, a także zachowanie krajowej waluty. Rynek byka z początku roku wynikał z przekonania, że turecka lira osiągnie stabilność po nerwowym 2018 roku, a bank centralny odzyska wiarygodność. Potem przyszło pogorszenie nastrojów kiedy doszło do ożywienia na scenie politycznej w związku z wyborami do lokalnych władz, a lira stała się najmocniej słabnącą po argentyńskim peso walutą wśród gospodarek wschodzących. W środę lira słabnie o 1,1 proc. do 6,1184 za dolara. Indeks Borsa Istanbul 100 stracił 1,9 proc. wartości, głównie z powodu przeceny akcji banków.
