Czytasz dzięki

Rynki mogą się rozczarować

opublikowano: 09-07-2019, 22:00

Inwestorzy niesłusznie oczekują poprawy wyników spółek i zdecydowanych działań banków centralnych — uważa Jacek Babiński, CIO w Pekao TFI

Gospodarka światowa będzie zwalniać, co odczują spółki giełdowe. Nie będzie to jednak proces gwałtowny, który wymusiłby radykalne kroki banków centralnych — uważa Jacek Babiński, odpowiedzialny za pion zarządzania aktywami w Pekao TFI, towarzystwa, którego aktywa przekraczają 20 mld zł. — Tymczasem bieżące poziomy wycen wskazują, że inwestorzy oczekują poprawy wyników spółek oraz proaktywnej polityki banków centralnych. Naszym zdaniem rynek może się w tej sytuacji mocno rozczarować — uważa ekspert.

Jacek Babiński, CIO w Pekao, TFI uważa, że spowolnienia w globalnej gospodarce
nie da się uniknąć, ale nie będzie ono na tyle gwałtowne, by panaceum musieli
szukać bankierzy centralni.
Zobacz więcej

NIEUNIKNIONE:

Jacek Babiński, CIO w Pekao, TFI uważa, że spowolnienia w globalnej gospodarce nie da się uniknąć, ale nie będzie ono na tyle gwałtowne, by panaceum musieli szukać bankierzy centralni. Fot. ARC

Po pierwsze: defensywa

Jego zdaniem albo rynki akcyjne zaczną także wyceniać scenariusz spowolnienia gospodarczego, albo dotychczasowe dynamiczne spadki rentowności obligacji skarbowych zostaną szybko skorygowane i zobaczymy ich wyprzedaż.

— Naszym scenariuszem bazowym jest scenariusz pierwszy. Z przeważaniem akcji lub bardziej ryzykownych obligacji względem obligacji skarbowych czekamy na impuls fiskalny w USA. Oczekujemy, że może on zostać ogłoszony przed wyborami prezydenckimi (listopad 2020 r.). Do tego momentu gospodarka światowa nadal będzie spowalniać, a w konsekwencji obligacje skarbowe pozostaną preferowaną przez nas klasą aktywów — mówi Jacek Babiński.

Inwestorzy oczekują, że Fed obniży stopy procentowe już w lipcu tego roku, ale opublikowane w ubiegły piątek dane z amerykańskiego rynku pracy (znacznie lepsze od oczekiwań) zasiały niepokój. Indeksy za oceanem zareagowały spadkiem. Jacek Babiński przyznaje, że stawia na spółki o defensywnym (niecyklicznym) profilu biznesu, najlepiej takie, które hojnie dzielą się zyskiem.

— Przeważamy spółki wzrostowe (z wyjątkiem sektora technologicznego), w szczególności znajdujące się w sekularnym trendzie wzrostowym (megatrendowe) względem value, a także spółki duże względem małych. Niedoważamy rynek amerykański, będący dotąd liderem hossy. Zdajemy sobie sprawę, że rynek amerykański historycznie zachowywał się lepiej w nakreślonym przez nas scenariuszu rynkowym. W naszej ocenie wojna handlowa pomiędzy USA a Chinami zmienia jednak perspektywy wysoko wycenianych spółek technologicznych, które znalazły się i pozostaną w epicentrum konfliktu — dodaje zarządzający.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Stały dochód w cenie

Jego zdaniem na tle akcji dobrze powinny wypaść obligacje skarbowe, choć po dynamicznym spadku rentowności w pierwszej połowie roku (a więc wzroście cen) prawdopodobna jest korekta. Za najatrakcyjniejsze uznaje obligacje skarbowe USA oraz Polski innych krajów z Europy Środkowo-Wschodniej.

— Obligacje skarbowe państw strefy euro i Japonii uznajemy za znacznie mniej atrakcyjne ze względu na skrajnie niskie poziomy rentowności oraz bardzo duży stopień wypaczenia mechanizmów rynkowychprzez Europejski Bank Centralny — dodaje ekspert.

Mało atrakcyjny jest też dolar, uważa Jacek Babiński. Perspektywy „zielonego” zmieniły się na negatywne po zmianie retoryki Fedu na bardziej gołębią. To jednak dobra wiadomość dla rynków wschodzących, w tym Polski.

— Dodatkowo rozpoczynający się program PPK powinien być wreszcie receptą na lepsze zachowanie krajowego rynku akcji po latach marazmu. Podobnie jak na rynkach zagranicznych przeważamy tu spółki duże względem małych. Niemniej w środowisku ogólnoświatowego spowolnienia i presji na wiodące rynki akcyjne świata preferujemy przejściowe zwiększenie pozycji gotówkowych w oczekiwaniu na lepszy moment wejścia — mówi Jacek Babiński.

A co, jeśli przyspieszy

Jak podkreśla specjalista, zagrożeniem dla przyjętego przez niego scenariusza jest to, że luzowanie ilościowe, zakomunikowane już przez banki centralne, oraz potencjalne zakończenie konfliktów handlowych samoczynnie spowodują odwrócenie negatywnych tendencji w gospodarce światowej.

— W tym scenariuszu gospodarka światowa przyspieszy, a nie — jak zakładamy — dalej będzie spowalniać. Zyski spółek nie znajdą się pod presją i to rynek obligacji skarbowych będzie musiał dostosować wyceny do nowej rzeczywistości. Zwracamy jednak uwagę, iż zmiana w polityce monetarnej odbyła się na razie, w dużej mierze, na poziomie retoryki. Polityka monetarna działa z opóźnieniem, stopy w USA zostały podniesione, program redukcji bilansu Fed cały czas jest w toku (do końca trzeciego kwartału br.), a i ich wpływ na gospodarkę już się dokonał — zaznacza zarządzający.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane