Na środowym posiedzeniu rząd przyjął autopoprawkę do projektu budżetu na 2006 r., która ma skorygować m.in. skutki tzw. ustawy o becikowym, czekającej na podpis prezydenta - dowiedziała się nieoficjalnie PAP ze źródeł rządowych.
Centrum Informacyjne Rządu potwierdziło przyjęcie autopoprawki, bez podania szczegółów. Komunikat w tej sprawie ma wydać Ministerstwo Finansów.
We wtorek wicepremier, minister finansów prof. Zyta Gilowska poinformowała, że rząd szuka sposobu pokrycia wydatków, które zostały zwiększone przez uchwalone przez Sejm ustawy.
Zwróciła uwagę, że po złożeniu w końcu listopada ub.r. rządowej autopoprawki do projektu budżetu, Sejm uchwalił ustawy, które dla budżetu mają poważne skutki. "Nie można sobie pozwolić na to, żeby uchwalić budżet, w którym nie ma pieniędzy, a które muszą być wydane" - powiedziała.
Jak poinformowała, rząd pracuje nad "technicznymi sposobami" znalezienia 1 mld 300 mln zł po stronie dochodów i po stronie wydatków. "Nie jesteśmy jeszcze pewni, które z instrumentów dostępnych rządowi wybierzemy" - dodała.
Koszt wejścia w życie samej tzw. ustawy o becikowym szacowany jest na ok. 300-400 mln zł.