Dochodzenia będą prowadzone na podstawie sekcji 301 Ustawy o Handlu z 1974 roku, ogłosił Jamieson Greer, przedstawiciel USA ds. Handlu. Ustawa ta zezwala USA na nakładanie ceł na towary importowane z innych krajów, w przypadku których stwierdzono stosowanie nieuczciwych praktyk handlowych.
- Polityka handlowa prezydenta pozostaje taka sama – oświadczył Greer. - Chronimy amerykańskie miejsca pracy i zapewniamy uczciwy handel z naszymi partnerami – dodał.
Powiedział, że spodziewa się ujawnienia szeregu nieuczciwych praktyk handlowych wynikających z utrzymywania nadmiernych mocy produkcyjnych i produkcji sektora wytwórczego.
- Naszym zdaniem kluczowi partnerzy handlowi nadal posiadają moce produkcyjne, które są całkowicie oderwane od bodźców rynkowych, takich jak popyt krajowy i globalny – powiedział Greer.
Przekonywał, że skutkiem są duże i trwałe nadwyżki handlowe partnerów USA.
Greer powiedział, że po zakończeniu dochodzenia jego urząd zaproponuje działania zaradcze, które mogą mieć różną postać.
- Mogą to być cła, opłaty za usługi, inne rzeczy – stwierdził.
Po tym jak 20 lutego Sąd Najwyższy USA zakwestionował legalność tzw. ceł wzajemnych wprowadzonych przez Donalda Trumpa w 2025 roku, prezydent USA niemal natychmiast podpisał rozporządzenie wykonawcze wprowadzające nową, 10-procentową „globalną taryfę celną” na mocy sekcji 122 ustawy o handlu. Może ona być stosowana tylko 150 dni.
CNBC przypomina, że w ubiegłym tygodniu sekretarz skarbu Scott Bessent prognozował, że do sierpnia amerykańskie cło powróci do poziomu sprzed orzeczenia Sądu Najwyższego.
