Są sposoby na dłużników

Anna GołasaAnna Gołasa
opublikowano: 2014-12-05 00:00

Maleją problemy przedsiębiorców z nierzetelnymi kontrahentami, jednak ta pozytywna tendencja może się wkrótce odwrócić

III kwartale 2014 r. tylko jedna czwarta firm w Polsce nie miała kłopotów z uzyskaniem na czas zapłaty od kontrahentów. To i tak najlepszy wynik od początku 2009 r. Rekordowo niski był też średni czas oczekiwania na zapłatę, który wyniósł 3 miesiące i 15 dni — to najważniejsze wnioski z najnowszego raportu „Portfel należności polskich przedsiębiorstw”, opracowanego przez Krajowy Rejestr Długów (KRD) i Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Niestety, to samo badanie pokazuje, że wkrótce dobra passa może się skończyć.

Mniejszy problem

Po raz pierwszy od początku 2009 r. aż 24,9 proc. przedsiębiorstw w Polsce nie miało kłopotów z terminowym otrzymaniem zapłaty, a u kolejnych 20,6 proc. problem ten malał.

— Wielkość zatorów płatniczych, czas oczekiwania na zapłatę i struktura przeterminowanych płatności mają istotny wpływ na poziom Indeksu Należności Przedsiębiorstw (INP). Im jest on wyższy, tym mniejsze problemy z przepływem pieniędzy w gospodarce. Ale INP jest też mocno powiązany z dynamiką wzrostu PKB. W III kwartale 2014 r. wskaźnik INP wzrósł z 88,9 do 90,4 punktu. To znaczy, że możemy się spodziewać podtrzymania wzrostu PKB do końca roku — wyjaśnia Adam Łącki, prezes KRD BIG.

Niestety, polskie firmy, choć deklarują poprawę sytuacji finansowej na skutek zmniejszania się zatorów płatniczych, nie są już takimi optymistami, jeśli chodzi o ostatni kwartał 2014 r. Tylko 5 proc. z nich spodziewa się, że nadal nie będzie miało kłopotów z otrzymaniem zapłaty, natomiast aż 18,6 proc. jest przekonanych, że problem ten będzie narastał.

Opcja kryzysowa

Na szczęście eksperci przekonują, że są skuteczne sposoby na odzyskanie należności. Mowa przede wszystkim o faktoringu i forfaitingu. — Główną funkcją obydwu usług jest finansowanie bieżącej działalności przedsiębiorstwa poprzez wykup jego wierzytelności przez bank lub inną wyspecjalizowaną instytucję finansową. Oba rozwiązania pomagają utrzymać płynność finansową przedsiębiorstwa i zwiękzyć bezpieczeństwo obrotu — tłumaczy artosz Widomski, regionalny menedżer przedaży BZ WBK Faktor. Faktoring polega na tym, że faktor wyupuje od firmy nieprzeterminowane, bezporne faktury za sprzedane towary lub sługi i od razu wypłaca jej 70–90 proc. ich artości. Resztę należności (po pomniejszeiu ich o należne odsetki) przekazuje firmie o odzyskaniu ich od dłużników. Usługa występuje w dwóch formach: z reresem i bez regresu, gdzie faktor przejmuje ierzytelności wraz z ryzykiem niewypłaalności dłużników.

— Faktoring jest najbardziej korzystny dla firm, które mogą dzięki niemu zwiększać przychody i swoją sprzedaż, gdyż wtedy ewentualny koszt usługi zostanie pokryty przez uzyskaną na sprzedaży dodatkową marżę. Dotyczy to zarówno firm handlowych, jak i produkcyjnych, które dzięki gotówce od faktora mogą uzyskać dodatkowe rabaty od swoich dostawców. Nie bez znaczenia jest też możliwość budowania zaufania u swoich partnerów handlowych jako firmy regulującej punktualnie swoje zobowiązania — mówi Tomasz Mazurkiewicz, wiceprezes ING Commercial Finance.

Na nieco innych zasadach można skorzystać z forfaitingu, który występuje tylko w wersji bez regresu. Dlatego jego przedmiotem są wyłącznie wierzytelności zabezpieczone za pomocą m.in. akredytywy dokumentowej, weksla lub gwarancji bankowej.

— W forfaitingu nie mają zastosowania dodatkowe usługi związane z zarządzaniem należnościami, m.in. monitoring odbiorców, sprawdzenie wierzytelności i wypłacalności finansowej kontrahentów, jak w przypadku faktoringu. Forfaiting zapewnia także wykup wierzytelności w 100 proc., co jednak odpowiednio przekłada się na cenę tej usługi — mówi Bartosz Widomski. Transakcje forfaitingowe dotyczą przede wszystkim wierzytelności średnio- i długoterminowych.Faktoring natomiast koncentruje się na wierzytelnościach krótkoterminowych. Może też dotyczyć tylko jednorazowych kontraktów, ale o znacznej wartości.

Mniej znany kuzyn

Według danych Polskiego Związku Faktorów, zainteresowanie faktoringiem wzrasta.

— Wartość obrotów na tym rynku na koniec września 2014 r. wyniosła 81,6 mld zł. W porównaniu z tym samym okresem sprzed roku oznacza to wzrost o ponad 16 proc. Wzrasta też liczba obsługiwanych klientów, którzy są coraz bardziej świadomi zalet korzystania z usług faktoringu. Tempo rozwoju rynku jest ciągle bardzo wysokie, szybsze niż w innych segmentach branży finansowej w Polsce — mówi Tomasz Mazurkiewicz. Podobne obserwacje ma Krzysztof Kuniewicz, dyrektor generalny Bibby Financial Services.

— Wzrost zainteresowania usługą dotyczy zarówno firm mikro-, jak i średnich. Wśród naszych klientów rośnie popularność faktoringu eksportowego i pełnego, co ma podłoże dwojakiego rodzaju. Jest to albo reakcja na odmowę finansowania lub zwiększenia finansowania przez bank bądź też działanie firm, które nie chcą zaciągać kredytów. W pierwszym przypadku są to podmioty szukające szybkich pieniędzy na dalszy rozwój, ale także firmy, które muszą pilnie podreperować swoją płynność finansową. Drugą grupę stanowią natomiast przedsiębiorstwa, które nie lubią się zadłużać, zaś faktoring postrzegają jako świetne narzędzie do uwolnienia gotówki zamrożonej w fakturach, trochę jak w lombardzie. Przynoszą faktury do faktora, i to on czeka na spłatę od odbiorców. Kosztem niewielkich formalności udaje się w ten sposób zachować swobodę działania i bezpieczeństwo biznesu oraz, co najważniejsze — płynność finansową — wyjaśnia Krzysztof Kuniewicz.

Trudniej wyrokować w kwestii zainteresowania forfaitingiem. Mimo iż produkt ten działa na polskim rynku już niemal 20 lat, to jest na takim poziomie rozwoju jak faktoring 10 lat temu.

— Jest rzadko wybieraną formą finansowania, jednak statystyki nie oddają w pełni obrazu sytuacji — wiele banków ma w ofercie długo- i średnioterminowy wykup wierzytelności, jednak nie nazywa tej usługi forfaitingiem — zauważa Tomasz Domagalski, kierujący wydziałem sprzedaży w departamencie faktoringu i finansowania handlu Banku Millennium.