Cudeńko nazywa się roboczo Toyota FV2 i ma być efektem prac japońskich inżynierów nad samochodem-robotem, współpracującym z kierowcą m.in. za pomocą systemów rozpoznawania mowy i twarzy.

- Samochód będzie dostępny dla nadchodzącego pokolenia konsumentów, oswojonych od najmłodszych lat ze smartfonami i tabletami - mówi w rozmowie z Bloombergiem Takeo Moriai z działu planowania produktów Toyoty. - Wiemy, że technologie tego typu są ciągle w fazie rozwoju, więc już teraz badamy, jak daleko możemy się posunąć w dziedzinie aut-humanoidów - dodaje.
Toyota dołączyła do firm motoryzacyjnych pracujących nad lepszym wykorzystaniem możliwości komputerów w prowadzeniu auta, min. w celu zredukowania ilości ludzkich błędów na drodze aby uniknąć wypadków. W prace nad samojezdnym autem angażuje się coraz więcej podmiotów, w tym General Motors i powiązana z Google Mountain View.
