Samozatrudnianie nie będzie plagą

Jacek Zalewski
opublikowano: 2003-09-17 00:00

Znając opinie wielu przedsiębiorców z Konfederacji Pracodawców Polskich nie rozumiem, skąd się biorą lęki przed rzekomo masowym przechodzeniem na samozatrudnienie po wprowadzeniu 19- -proc. stawki PIT dla osób prowadzących działalność gospodarczą.

Z danych statystycznych wynika, że samozatrudnienie nie jest zjawiskiem powszechnym obecnie i nie stanie się nim także po 1 stycznia 2004 r., kiedy ma wejść w życie nowelizacja ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Może się wydawać, że pracownicy zatrudnieni na podstawie umów o pracę, którzy znajdują się w drugiej lub trzeciej grupie podatkowej, zechcą nagle masowo zmieniać swój status. Ale skąd wziąć tę masę, skoro najwyższa grupa stanowi zaledwie 1,13 proc. ogółu podatników? Co ważne — dochody większości z nich wcale nie wynikają z umów o pracę! Poza tym przejście na samozatrudnienie wiązałoby się nie tylko z korzyścią z obniżenia podatku dochodowego, ale też i z kosztami: utratą kwoty wolnej od podatku, koniecznością samodzielnego rozliczania się z ZUS i urzędem skarbowym, utratą przywilejów pracowniczych, a przede wszystkim — brakiem gwarancji, jakie pracownikowi daje stała umowa o pracę.

Reasumując — uważam, że cały problem jest przerysowany, nie zaważy na dochodach budżetu ani nie będzie miał istotnego ciężaru społecznego.

A. Malinowski prezydent KPP