Samsung pokazał nowy prototyp

Koreański koncern poślizgnął się na wprowadzeniu pierwszego urządzenia z elastycznym ekranem, ale nie zniechęciło go to do dalszych prób.

Telefony z klapką robiły kiedyś furorę, ale teraz są już tylko ciekawostką, jakimś wspomnieniem z ewolucji, czymś w rodzaju Walkmana. Albo gadżetem dla hipsterów. Legendarnym telefonem z klapką była oczywiście Motorola Razr, która w pewnym okresie skutecznie walczyła z przeróżnymi modelami Nokii.  

Zobacz więcej

Samsung prezentuje możliwości elastycznych wyświetlaczy

ARC

Wróćmy jednak do teraźniejszości, a właściwie przejdźmy do przyszłości. Samsung Electronics postanowił połączyć w jedno to co było, z tym co dopiero będzie. Firma pokazała prototyp, który jest prezentacją modelu Galaxy Fold w nowej formie. Samsung nadal więc eksperymentuje z giętkimi, elastycznymi i składanymi wyświetlaczami.  

Tym razem urządzenie składa się od góry do dołu, zupełnie jak dawne telefony z klapką. Przypomnijmy, że pierwszy Fold, którego debiut opóźniano z powodu wad konstrukcyjnych otwierał się w poprzek, trochę jak książka.

Samsung przygotował prezentację gadżetu na konferencję dla programistów SDC19 w San Jose, więc siłą rzeczy skupił się na informacjach o rozwoju systemu, który w przypadku tego typu urządzeń jest nie mniej ważny od kwestii technicznych związanych z trwałością giętkiego materiału. W trybie rozłożonym przypomina smartfon ze zwykłym ekranem, ale po zgięciu tworzą się dwa niezależne wyświetlacze.  

Agencja Bloomberg już wcześniej informowała o planach wprowadzenia przez Samsunga takiego urządzenia. Oficjalnie miałoby zostać zaprezentowane na początku przyszłego roku. Wewnętrzny ekran ma mieć 6,7 cala i cieńszą ramkę niż tegoroczny Fold. Nowy „składak” będzie też zapewne tańszy, co jest ważną plotką, bo za Galaxy Fold trzeba zapłacić 9 tys. złotych. Za tyle można byłoby kupić nawet trzy iPhone’y XR. 

Koreańczycy potwierdzili jednocześnie, że nadal testują szereg nowych form dla składanych urządzeń, więc możemy się spodziewać nowych pomysłów na to, jak można wykorzystać elastyczne wyświetlacze w urządzeniach mobilnych.  

Samsung nie składa broni, mimo że początki nie są łatwe. Pierwotnie planował premierę Galaxy Fold pod koniec kwietnia, ale odwołał debiut. Problemy zaczęły się, gdy smartfony trafiły do recenzentów. Niektórzy zgłosili po krótkim czasie użytkowania usterki kluczowego elementu, czyli składanego ekranu. Wstępne analizy zgłoszeń wskazywały, że przyczyną mogą być siły działające na górne i dolne elementy zawiasu, które są odsłonięte i pozwalają uzyskać kształt urządzenia. 

Galaxy Fold wyposażony jest w dwa wyświetlacze. Przełomowym rozwiązaniem jest zastosowanie 7,3-calowego wewnętrznego ekranu Infinity Flex. Koncern szacuje, że Fold przetrwa nawet 200 tys. złożeń, co oznacza, że daje około pięciu lat na użytkowanie gadżetu, gdyby przyjąć, że przeciętny użytkownik otworzyć smartfon 100 raz dziennie.   

Samsung nie jest jedyną firmą, która pracuje nad takimi gadżetami. Producenci szukają nowych sposobów na rozruszanie sprzedaży na trochę uśpionym ostatnio rynku smartfonów. Potencjał dostrzegają Huawei, Xiaomi, LG, Oppo i Motorola. Na razie nic nie wiadomo o planach Apple.

bc64433c-8c2e-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Innowacji
Najważniejsze informacje o rozwoju i finansowaniu nowych technologii. Ciekawostki ze świata gigantów, start-upów i funduszy VC
ZAPISZ MNIE
Puls Innowacji
autor: Anna Bełcik
Wysyłany raz w tygodniu
Anna Bełcik
Najważniejsze informacje o rozwoju i finansowaniu nowych technologii. Ciekawostki ze świata gigantów, start-upów i funduszy VC
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy