Skandynawskie linie lotnicze SAS ogłosiły za 2001 r. stratę 108 mln USD (450,4 mln zł). Rok wcześniej przewoźnik zanotował zysk na poziomie 276,6 mln USD (1,2 mld zł). Firma tłumaczy złe wyniki spadkiem liczby podróżnych, szczególnie w klasie business, mającej znaczny udział w przychodach przewoźnika.
— Spadek przewozów to wynik wydarzeń wrześniowych. Pracujemy teraz nad dostosowaniem naszej oferty do nowej sytuacji na rynku — mówi Jorgen Lindegaard, prezes SAS.
Liczba pasażerów w lotach transatlantyckich spadła w ciągu ostatniego kwartału 2001 r. o 31 proc. Firmę dotknęła też katastrofa samolotu SAS w październiku ubiegłego roku oraz dymisja zarządu po wykryciu skandalu z manipulacjami cen.
SAS przewiduje, że także 2002 r. nie zamknie bez strat.