Schnabel podkreślała w wystąpieniu w środę w Wiedniu, że w Europie nie brakuje pomysłów i talentów, a do tego wyróżnia się na świecie silną demokracją i praworządnością. Aby przyniosło to jednak pełne korzyści gospodarcze potrzebna jest skala i odwaga.
- Kluczem jest pełne wykorzystanie potencjału jednolitego rynku, jednego z najpotężniejszych atutów Europy – powiedziała Schnabel.
W artykule w „Financial Times”, który ukazał się w środę, sprzeciwiła się przedstawianiu Europy jako „kontynentu w kryzysie”. Przyznała jednak, że europejska gospodarka zmaga się ze zmieniającymi się trendami geopolitycznymi oraz problemem drogiej energii.
Bloomberg przypomina, że w zeszłym tygodniu EBC wezwał do „pilnych działań” i przedstawił pięć kluczowych środków. Obejmowały one unię oszczędnościowo-inwestycyjną, cyfrowe euro, pogłębienie jednolitego rynku, politykę wspierania innowacji oraz uproszczenie przepisów.
Schnabel uważa, że Europa musi zredukować bariery regulacyjne. Opowiedziała się pomysłem tzw. 28 reżimu, czyli stworzenia jednolitego, dobrowolnego zestawu przepisów obowiązującego w całej UE, który funkcjonowałby obok 27 krajowych systemów prawnych. Umożliwiłoby to firmom działanie w oparciu o nowe zasady biznesowe skodyfikowane na poziomie europejskim.
- Zapewniając firmom bezproblemowy dostęp do całego rynku europejskiego, zapewnimy skalę potrzebną do przekształcenia innowacji we wzrost gospodarczy – oświadczyła Schnabel. - Pozwoliłoby to Europie konkurować jako jedna gospodarka, a nie 27, i pomogłoby stworzyć coś, czego Europie od dawna brakowało: prawdziwą markę „Made in Europe” – dodała.
