Shaolin na giełdzie

WST, AP
opublikowano: 2009-12-17 08:34

Mistrzowie sztuk walki, mnisi ze słynnego klasztoru Shaolin zamierzają dołączyć do grona nowoczesnych finansistów i wdrożyć współczesne metody zarządzania. Jak donoszą czwartkowe media, jednostki samorządu terytorialnego, które zarządzają 1500-letnią buddyjską świątynią planują utworzyć z China Travel Service join venture, które pozwoli pozyskać z rynku do 1 mld juanów (ok. 146,4 mln USD) w ramach emisji akcji skierowanej na rynek kontynentalny lub parkiet w Hongkongu – donosi agencja AP.

Rzeczniczka, kontrolowanej przez państwo firmy  China Travel Service, potwierdziła, że prowadzone są negocjacje z lokalnymi władzami w Dengfeng.

W ciągu ostatnich lat, klasztor, mnisi oraz „wynalezione” przez nich style walki kung fu przekształciły się w zyskowny biznes. Budzi to jednak spore emocje i kontrowersje wśród „tradycjonalistów”. Na straży marki stoi od 1990 r. opat Shi Yongxin, który agresywnie występuje przeciwko wszystkim, którzy wykorzystują nazwę klasztoru Shaolin czy zdjęcia świątyni do reklamowania swoich produktów.

Opat chce by świątynia zarabiała na siebie i unowocześniała się oferując zwiedzającym coraz wyższy standard usług.

Jak podaje gazeta Oriental Morning Post, China Travel Service zamierza zainwestować w przedsięwzięcie 100 mln juanów (14,6 mln USD) i kontrolować pakiet 51 proc. udziałów.