„Nie traćmy czasu na szalone pomysły” – powiedział Emmanuel Macron.
Prezydent Francji ani razu nie wymienił Donalda Trumpa z nazwiska w swoim wystąpieniu na Światowym Forum Ekonomicznym, jednak jego przesłanie do amerykańskiego prezydenta było jednoznaczne:
„Nie traćmy czasu na szalone pomysły. Nie otwierajmy puszki Pandory ani nie wprowadzajmy nowych tematów. To nie jest czas na nowy imperializm ani nowy kolonializm. To jest czas na współpracę” – powiedział.
„Nie akceptujmy globalnego porządku narzucanego przez tych, którzy twierdzą, że mają najsilniejszy głos.”
Dlatego Francja, która w tym roku przewodniczy grupie G7, będzie dążyć do przywrócenia G7 roli forum otwartego dialogu między największymi gospodarkami oraz miejsca dla zbiorowych i kooperacyjnych rozwiązań – zapowiedział Macron.
Powtórzył on także swoje wcześniejsze poparcie dla użycia przez Europę tzw. „handlowej bazooki”, jeśli zajdzie taka potrzeba, oraz przedstawił nową strategię wzmacniania europejskiej niezależności poprzez ochronę, uproszczenie i inwestowanie w rynek europejski.
„Europejczycy są jedynymi, którzy nie chronią własnych firm i własnych rynków, gdy inne kraje nie przestrzegają zasady równych warunków konkurencji” – powiedział.
Premier Belgii Bart de Wever, który w środę ma odbyć dwustronne spotkanie z Donaldem Trumpem, zapowiedział, że jasno da do zrozumienia amerykańskiemu prezydentowi, iż w kwestii Grenlandii została przekroczona czerwona linia.
„W obliczu zewnętrznej presji można się albo zjednoczyć, albo eksplodować w różnych kierunkach – i uważam, że Europa stoi dziś na rozdrożu, na którym musi podjąć decyzję” – powiedział.
„Do tej pory próbowaliśmy udobruchać nowego prezydenta w Białym Domu. Byliśmy bardzo ustępliwi w kwestii ceł, licząc na jego wsparcie dla wojny w Ukrainie” – dodał.
„Ale jeśli teraz się cofniemy, stracimy naszą godność. A to prawdopodobnie najcenniejsza rzecz, jaką można mieć w demokracji – godność.”
W kuluarach w Davos pojawił się również demokratyczny gubernator Kalifornii Gavin Newsom. Podkreślił on, że Europejczycy muszą zrozumieć, iż jedynym językiem, który Donald Trump rozumie, jest siła.
„Z ogniem trzeba walczyć ogniem, trzeba trzymać się swoich przekonań” – powiedział, dodając, że Trump zaczyna tracić grunt pod nogami.
„Stracił kontakt z rzeczywistością. Cała ta sprawa z Grenlandią jest absurdalna” – stwierdził.
„Ludzie muszą zrozumieć, z czym mają do czynienia, i być stanowczy, mieć kręgosłup oraz mówić jednym głosem. Uderzyć go w twarz. To jest szaleństwo.”
