Sieci hotelowe stawiają nowe obiekty w stolicy
W roku 2000 ceny pokoi hotelowych w Warszawie zmniejszyły się o 4,8 proc. — wynika z raportu Digest Europe 2001 opublikowanego przez Jones Lang LaSalle Hotels. Mimo spadku cen i zmniejszającego się wykorzystania pokoi w 2000 r., w ciągu dwóch lat w stolicy przybędzie 10 obiektów trzy-, cztero- i pięciogwiazdkowych.
W 2000 r. ceny pokoi hotelowych w Warszawie spadły o 4,8 proc., zmniejszyło się też ich wykorzystanie. Jednak w ciągu dwóch lat w stolicy przybędzie 10 obiektów trzy-, cztero- i pięciogwiazdkowych. Jak twierdzą analitycy Jones Lang LaSalle Hotels, autorzy raportu Digest Europe 2001, wraz ze zwiększającym się znaczeniem Warszawy w Europie Środkowej i Wschodniej największe zainteresowanie inwestycjami w stolicy wykazują operatorzy światowych sieci hotelowych.
Rośnie podaż...
W 2000 roku do warszawskich hoteli dołączyły dwa dwugwiazdkowe obiekty sieci Ibis z 325 pokojami, dzięki czemu liczba stołecznych hoteli zwiększyła się do 37 (w sumie 6902 pokoje, przy wzroście o 4,5 proc.).
— Możemy zaobserwować wzrost podaży na rynku powierzchni hotelowych. Jest on przy tym zdominowany przez gości odwiedzających Warszawę w celach biznesowych, co oznacza wysoki poziom wynajęcia pokoi podczas tygodnia pracy i niski popyt w czasie weekendów — tłumaczy Arthur de Haast, dyrektor generalny na Europę firmy Jones Lang LaSalle Hotels.
Obecnie w stolicy budowanych jest pięć hoteli, dysponujących łącznie 1255 pokojami, które zostaną oddane do użytku do 2003 r. Wśród inwestycji planowanych w stolicy Digest Europe 2001 wymienia pięć obiektów hotelowych, których wybudowanie przyczyni się do zwiększenia liczby pokoi w o 1560.
...ceny spadają...
Ceny pokoi hotelowych spadły o 4,8 proc., ze średniej 158,86 USD za 1 pokój w 1999 roku, do 151,22 USD w 2000 r. Autorzy analizy wskazują, że jedną z przyczyn było obniżenie popytu ze strony lokalnych przedsiębiorców, oraz zmniejszenie tempa rozwoju polskiej gospodarki.
— Na rynku można było zaobserwować nadmierną podaż. Operatorzy hoteli odczuli spadek wpływów i aby temu zaradzić, obniżyli ceny. Obecnie właścicielom hoteli zależy na gościach wynajmujących pokoje w weekendy — turystach. Ta grupa klientów jest najbardziej podatna na zmiany cen — tłumaczy Anna Wysocka z warszawskiego biura Jones Lang LaSalle, współpracująca przy opracowywaniu raportu.
Nominalna stopa zwrotu za jeden pokój rosła między 1995 a 1998 rokiem. Jednak, biorąc pod uwagę inflację, realna stopa malała. Między 1999 a 2000 r., kiedy wzrost PKB obniżył się, zmniejszył się także popyt na usługi w warszawskich hotelach. Rynek, na którym dotychczas odnotowywano duży popyt ze strony klientów korporacyjnych, odczuł makroekonomiczne trendy. Od 1999 r. nominalna stopa zwrotu także zniżkowała i osiągnęła w 2000 r. poziom 93,83 USD.
...a perspektywy są dobre
Mimo zwiększenia podaży, autorzy raportu Digest Europe 2001 widzą perspektywy rozwoju dla stołecznego rynku. W planach budowy jest kolejnych 1360 pokoi.
— Należę do grona optymistów. Po kilkuletnim zastoju na rynku, odnotowujemy zwiększone zainteresowanie inwestorów hotelami, takich sieci jak Intercontinental, Hyatt Regency i Radisson SAS. W planach było postawienie w Warszawie hotelu sieci Hilton, jednak inwestor wycofał się z realizacji tych planów. Decyzję tę podyktowała sytuacja przedsiębiorstwa, a nie zła sytuacja na rynku w stolicy. Do 2000 r. w mieście był tylko jeden hotel pięciogwiazdkowy — Victoria, nie licząc Bristolu, który mimo wysokiego standardu woli zachować cztery gwiazdki, ze względu na niższą, stawkę podatku VAT. We wrześniu 2000 r. piąta gwiazdka została przyznana Sheratonowi, który, chociaż obiekt nie spełniał jednego z warunków — nie posiadał basenu — otrzymał awans dzięki wysokiej jakości usług — dodaje Anna Wysocka.