Sieci z zagranicznym kapitałem płacą lepiej

Rozmawiał: Marcel Zatoński
opublikowano: 2017-04-27 22:00
zaktualizowano: 2017-04-27 19:28

Trzy pytania do... Renaty Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji

1 Solidarność zapowiada na 2 maja protest. Będzie domagała się podniesienia płac i poprawy warunków pracy. Związkowcy mają uwagi przede wszystkim do sieci z zagranicznym kapitałem. Czy nie powinny one usiąść do stołu i zgodzić się na postulaty pracowników?

Renata Juszkiewicz
ARC

Każda sieć realizuje własną politykę płacową i w gestii ich zarządów jest decyzja o wysokości podwyżek w zależności od sytuacji gospodarczej przedsiębiorstwa. Fakty są jednak takie, że to właśnie sieci sklepów z zagranicznym kapitałem w ostatnim czasie regularnie dawały podwyżki. W większości z nich prężnie działają związki zawodowe, a pracownicy objęci są np. prywatną opieką medyczną. Sieci wielkopowierzchniowe płacą średnio o 20 proc. więcej niż firmy z polskim kapitałem. Podstawowa płaca kasjerów jest wyższa niż pielęgniarek czy np. nauczycieli stażystów. Warto też pamiętać, że zatrudniamy często osoby bez żadnego doświadczenia i dajemy im szansę awansu zawodowego w krótkim czasie.

2 Związkowcy domagają się też wolnych niedziel, a przygotowana przez nich ustawa jest procedowana w Sejmie. Niedziele są wolne w części krajów, z których pochodzą sieci zrzeszone w POHiD. Dlaczego nie może być tak samo w Polsce?

To nie zagraniczne koncerny miały wpływ na to, że niedziela w handlu jest robocza — zastały taki stan prawny, wchodząc na rynek polski. Klienci zresztą głosują nogami i skoro przychodzą w niedziele do sklepów, to mają taką potrzebę. Nie sądzę, by na obecnym etapie rozwoju gospodarczego kraju zakazywanie handlu w niedzielę było rozsądne. Po prostu nie jesteśmy tak bogaci jak kraje z zachodu Europy. Występujemy zdecydowanie zarówno przeciwko całkowitemu zakazowi handlu w niedziele, jak również rozwiązaniom kompromisowym, w postaci jednej czy dwóch niedziel w miesiącu, które tylko wprowadzają chaos.

3 W tej kadencji parlamentu wprowadzono już dwie inne ustawy, które wzbudzały protesty sieci sklepów: podatek od obrotu w handlu detalicznym oraz przepisy mające przeciwdziałać wykorzystywaniu przewagi kontraktowej, które wejdą w życie 1 lipca. Uważacie, że zostaliście postawieni pod pręgierzem?

POHiD od początku ostrzegała, że formuła progresywna może zostać zakwestionowana przez Komisję Europejską, ale głosu organizacji nikt nie słuchał, czego efektem jest zawieszenie podatku przez UE. Ustawa o przeciwdziałaniu nadużywaniu przewagi kontraktowej natomiast miała uregulować relacje między rolnikami a przetwórcami, tymczasem uderzy w relacje pomiędzy dystrybucją a przetwórcami, czyli cały łańcuch, i znacznie podwyższy ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej. Nie widzimy uzasadnienia dla tego typu ograniczeń. Sieci zrzeszone w mojej organizacji są największymi płatnikami podatków w branży handlowej, zatrudniają setki tysięcy osób, zapewniając najlepsze wynagrodzenia w branży, a klienci wybierają nasze sieci ze względu na szeroką ofertę, bogaty asortyment i wysoką jakość produktów oferowanych w konkurencyjnych cenach.