Dynamicznie rozwijające się sieci sklepowe znacząco wpływają na rozwój handlu w Polsce. Oddziałują również na życie społeczne. Potwierdzają to opinie analityków rynku. Wskazują oni na wzrost zatrudnienia i inwestycji, wynikające właśnie z obecności wielkich sklepów. Supermarkety są w Polsce ważnym pracodawcą, zwłaszcza jeśli chodzi o zatrudnienie kobiet. W handlu detalicznym panie stanowią 67 proc. pracowników, ale na przykład w Biedronce wskaźnik ten osiąga 74 proc.
Rozwój sklepów wielkopowierzchniowych niesie również inne korzyści: dzięki nim tworzone są setki, a nawet tysiące nowych miejsc pracy. To element bardzo istotny, ponieważ bezrobocie w Polsce wciąż sięga kilkunastu procent. Wzrasta liczba osób emigrujących za chlebem, a zatem można uznać, że sieci w pewnym zakresie pomagają zatrzymać Polaków w kraju.
Dynamika rozwoju handlu sieciowego w Polsce nie pozostaje bez wpływu także na jakość współpracy supermarketów z lokalnymi producentami i dostawcami. Potwierdzeniem tych słów jest ostatni raport Centrum im. Adama Smitha w Warszawie. Stwierdzono w nim m.in., że współpraca wielkich sklepów z lokalnymi producentami przynosi partnerom biznesowym obustronne korzyści. Daje też pewność otrzymania zapłaty za dostarczony towar oraz umożliwia poszerzenie zasięgu sprzedaży. Nie bez znaczenia jest również wpływ sieci na jakość towarów i podnoszenie standardów sanitarnych w polskim handlu.
Lesław Kański
członek zarządu Jeronimo Martins Dystrybucja (JMD)