Skończy się na kontrowersjach

Marcin Goralewski
15-02-2006, 00:00

Niebawem raport KPWiG o przydziale akcji PGNiG trafi na biurko Jana Kuźmy, prezesa BDM PKO BP. Problem rozejdzie się po kościach.

Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG) kończy prace nad raportem dotyczącym kontroli w BDM PKO BP, biurze maklerskim, które z kontrowersjami w ubiegłym roku przeprowadziło ofertę publiczną Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG). Analizy trwają od października ubiegłego roku.

— Prace są już na ukończeniu — mówi Łukasz Dajnowicz, rzecznik KPWiG.

Niebawem opracowanie trafi do BDM.

— Nic więcej nie chcę na ten temat mówić. Najpierw nasze wnioski powinny trafić do zainteresowanego — dodaje rzecznik KPWiG.

Procedura „sprawiedliwa”...

Zaraz po ofercie publicznej PGNiG informowaliśmy, że wielu drobnych inwestorów giełdowych jest zbulwersowanych sposobem przydziału akcji. W prospekcie emisyjnym zapisano, że przydział papierów jest uznaniowy. Oferujący, czyli BDM PKO BP, zarząd prywatyzowanej spółki oraz jej rada nadzorcza zgodzili się jednak na bardzo nieproporcjonalny przydział. Przy ogromnym popycie taka „sprawiedliwość”, odbiegająca ponoć od praktyk rynkowych, przyjęta została z dużym oburzeniem. Beskidzki Dom Maklerski oraz notowany na giełdzie Internetowy Dom Maklerski (IDM) praktycznie nie otrzymały papierów.

— Były jakieś rozmowy o zmianie standardów. Pojawiały się nawet propozycje nowych rozwiązań. Konkrety? Nic. Życie toczy się dalej, a sprawa się rozmyła. Każdy skupił się na swojej pracy — mówi dziś Grzegorz Leszczyński, prezes IDM.

...i zalecenie jej poprawy

Spory, bo liczący ponad 8 mln walorów, pakiet akcji PGNiG trafił do... BDM PKO BP. Co więcej, przez asset management akcje powędrowały na rachunek... Jana Kuźmy, szefa BDM PKO BP, oraz Marka Kossowskiego, ówczesnego prezesa PGNiG. Pierwszy z nich zakupił 129 183 akcji, drugi 33 557. Informowaliśmy wówczas, że przydział akcji był zgodny z prawem, choć przedstawiciele KPWiG sugerowali, że mogło dojść do przestępstwa polegającego na wykorzystaniu informacji poufnej. Padły także pytania o etykę. Nie można bowiem kupować akcji, które jednocześnie się sprzedaje (prawdopodobnie wszyscy zainteresowani mieli dostęp np. do informacji dotyczącej popytu).

Czym się zakończy kontrola KPWiG? Wewnętrzna procedura PKO w BDM nie wykazała nieprawidłowości, choć zastrzeżono, że po zakończeniu kontroli KPWiG bank sprawą się jeszcze zajmie. Prawdopodobnie jednak nie będzie miał czym. Z naszych informacji wynika bowiem, że jedyne, na co może się zdecydować KPWiG, to zalecenia np. poprawienia procedur i regulaminów. Apelacji nie będzie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Skończy się na kontrowersjach