SKRA MA PARTNERA DO ZABUDOWY 12 ha

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 1999-12-23 00:00

SKRA MA PARTNERA DO ZABUDOWY 12 ha

Konsorcjum Cargilla wyda 1,7 miliarda zł na budowę w centrum Warszawy

BEZ GMINY: Sami ogłosiliśmy konkurs na inwestora. Uznaliśmy, że samodzielnie przeprowadzimy to szybciej niż w porozumieniu z gminą — mówi Andrzej Boguta, prezes KS Skra. fot. Borys Skrzyński

Po ponad dwóch latach poszukiwań Klub Sportowy Skra w Warszawie znalazł wreszcie inwestora, który zagospodaruje położone w centrum miasta grunty Skry. Konsorcjum, w którym pierwsze skrzypce gra prawdopodobnie amerykański Cargill, ma wydać na to ponad 400 mln USD, czyli około 1,7 mld zł. Koncern wciąż jednak nie potwierdza swego udziału w inwestycji.

Amerykańsko-francuskie konsorcjum, w którym firmą prowadzącą będzie Cargill, kojarzony przede wszystkim z przetwórstwem i handlem produktami rolnymi, zajmie się zagospodarowaniem terenów położonych wokół warszawskiego Klubu Sportowego Skra. Klub jest ich wieczystym użytkownikiem.

Andrzej Boguta, prezes KS Skra, na razie nie ujawnił nazwy francuskiego partnera ani innych firm, które ewentualnie wejdą w skład konsorcjum. Do układu nie zaproszono ostatecznie Gminy Centrum, która według pierwszych projektów miała być równorzędnym partnerem w spółce.

— Nie powołamy nowej spółki. To będzie wspólne przedsięwzięcie klubu i inwestora — mówi prezes Andrzej Boguta.

Przyjemne z pożytecznym

Podstawowym warunkiem udostępnienia inwestorom 12 hektarów gruntów zlokalizowanych w centrum miasta było zobowiązanie się do renowacji obiektów sportowych i utrzymania działalności sportowej klubu.

Cała inwestycja na Skrze pochłonie około 1,7 mld zł (ponad 400 mln USD).

— Jesienią 2000 roku zaczną się pierwsze prace budowlane. Zabudowa części komercyjnej będzie kosztowała około 350 mln USD. Renowacja i budowa nowych obiektów sportowych — kolejne kilkadziesiąt milionów. Chciałbym, aby budowa części sportowej zaczęła się wcześniej, ale prawdopodobnie ruszy razem z częścią komercyjną. Całość powinna być gotowa za pięć lat — mówi Andrzej Boguta.

W części komercyjnej powstanie m.in. centrum handlowe, multikina, aquapark, sale do gry w squasha, dwa hotele oraz biurowce. Szczegółowy projekt zagospodarowania terenu dopiero będzie przygotowywany.

Drogi sport

Inwestor będzie finansował klub sportowy już w czasie trwania prac budowlanych. Po zakończeniu inwestycji, przez kolejnych 15 lat, każdego roku będzie płacił 1,3 mln USD na działalność sportową Skry. Prezes Boguta zapewnia, że to znacznie więcej niż potrzeba.

— Pieniędzy wystarczy nawet na 25 lat. Klub sam także zarabia na działalności gospodarczej — około 3,2 mln zł rocznie — mówi szef Skry.

Konsorcjum ma też spłacić 3,5 mln USD długu klubu wobec gminy.

Patykiem pisane

Jednak mimo zapewnień Andrzeja Boguty, że inwestor już negocjuje z samorządem warunki spłaty wierzytelności, firma Cargill wcale nie potwierdza swojego udziału w inwestycji na Skrze. W londyńskim biurze Cargilla dowiedzieliśmy się, że spółka rozpatruje wiele podobnych projektów, z których realizuje najwyżej 10 proc. i na razie nie podjęła jeszcze żadnych konkretnych decyzji. Cargill, który kojarzony jest przede wszystkim z działalnością rolną, od 15 lat zajmuje się również działalnością inwestycyjną.

Droga przez mękę

Pomysł zagospodarowania terenu narodził się cztery lata temu. Gmina Centrum kilkakrotnie odkładała termin ogłoszenia konkursu na inwestora. Był nawet moment, kiedy wydawało się, że projekt zrealizuje Polski Fundusz Nieruchomości Pioneer, ale po wielomiesięcznych negocjacjach pomysłodawcy zrezygnowali z tego inwestora.