Po naszej wtorkowej publikacji „Rządowa bitwa o obniżkę VAT” sprawą zainteresowali się politycy opozycji. Tadeusz Iwiński, poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD), skierował do premiera Donalda Tuska interpelację. W swoim piśmie do szefa rządu podkreśla, że wielu prawników, także z Rządowego Centrum Legislacji (RCL), uważa, że przedłużenie do końca 2016 r. obowiązywania wyższych stawek podatku VAT (23 i 8 proc.) może naruszać Konstytucję RP.

„Łamanie przez ustawodawcę swoistego przyrzeczenia zawartego w ustawie może być uznane za naruszanie zasady bezpieczeństwa prawnego i pewności prawa, która stanowi jeden z fundamentów demokratycznego państwa prawnego. Biorąc pod uwagę, że chodzi o kluczowy problem społeczno-ekonomiczny (poziom VAT w znacznym stopniu rzutuje na koszty utrzymania obywateli) pytam Pana premiera, czy rząd odstąpi od proponowanego rozwiązania czy też zwróci się w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego” — czytamy w interpelacji posła Tadeusza Iwińskiego.
Wyższe stawki VAT miały obowiązywać tylko przez 3 lata. Stawki 7 i 22 proc. od 1 stycznia 2011 r. podniesiono do 8 i 23 proc. 1 stycznia 2014 r. miały powrócić do poziomów sprzed podwyżki. Automatyczna obniżka została zapisana w ustawie. Jednak niedawno minister finansów Jacek Rostowski rozpoczął starania o zniesienie mechanizmu obniżkowego, z uwagi na trudną sytuację budżetu państwa. Resort wyliczył, że budżetu nie stać na powrót do niższego VAT, ponieważ po obniżeniu stawek traciłby rocznie 6 mld zł. Projekt Ministerstwa Finansów (MF) natrafił na rafę. Prawnicy RCL ostrzegli, że rezygnacja z ustawowej obniżki podatku może łamać art. 2 konstytucji, który mówi o zaufaniu obywateli do państwa. Konstytucjonalista prof. Piotr Winczorek twierdzi, że podpisałby się pod opinią RCL.
Podobnie prof. Marek Chmaj, który jednak podkreśla, że w sprawach rodzących skutki budżetowe w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego na czoło wysuwa się zasada równowagi budżetowej. I właśnie na tę zasadę powołuje się MF, odpierając zarzuty niezgodności z konstytucją. Wygląda na to, że argumenty MF przekonały rządowych prawników, ponieważ przedwczoraj zapadła decyzja, że projekt nie będzie kontrolowany przez Komisję Prawniczą RCL. Zapewne wkrótce przyjmie go Rada Ministrów i skieruje do Sejmu.