SmartMedia budują swojego robota

opublikowano: 18-09-2018, 22:00

Spółka, która od dwóch lat instaluje w polskich firmach „wirtualnych pracowników”, opracuje platformę pozwalającą nimi zarządzać

Anastazja Robot, Tomasz Robot, Konstanty Robot, Titus Robot, Ariel Robot. Co — poza nazwiskiem — ich łączy? Są robotami zainstalowanymi przez gdańską spółkę SmartMedia.

Założyciele SmartMediów, od lewej: Rafał Podsiadło, Bartosz Sobolewski, Andrzej Kubiak, Marcin Banaszek, Karol Kosk, Justyna Zawada i Piotr Kaczmarek znają się ze studiów. Firmę założyli w 2004 r., w 2008 r. przekształcili ją w spółkę z o.o., a teraz trwa przekształcenie w spółkę akcyjną.
Zobacz więcej

DŁUGODYSTANSOWCY:

Założyciele SmartMediów, od lewej: Rafał Podsiadło, Bartosz Sobolewski, Andrzej Kubiak, Marcin Banaszek, Karol Kosk, Justyna Zawada i Piotr Kaczmarek znają się ze studiów. Firmę założyli w 2004 r., w 2008 r. przekształcili ją w spółkę z o.o., a teraz trwa przekształcenie w spółkę akcyjną. Fot. Łukasz Głowała

— Humanizacja robotów to praktyczne rozwiązanie. Ułatwia współpracę w zespole, bo pracownicy mówią: „wyślij mail do Tomka”. Choć nie jest to konieczne, w biurach stoją puste komputery z naklejonym imieniem, które włączają się same i pracują samodzielnie. Dzięki temu, że pracownicy widzą, co robią, łatwiej je zaakceptować. W korporacjach dostęp do systemu można dostać tylko wtedy, gdy ma się kartę w kadrach. Dlatego część naszych robotów jest zarejestrowanych jako pracownicy — mówi Piotr Kaczmarek, dyrektor ds. rozwoju i jeden z siedmiu współwłaścicieli SmartMediów.

Księgowy u meblarzy

Większość zainstalowanych przez spółkę robotów zajmuje się księgowością. Nic dziwnego — prawdopodobieństwo automatyzacji tej profesji wynosi 96 proc. Uruchomienie robota kosztuje średnio 35 tys. zł, podczas gdy przez rok księgowy zarobi ok. 100 tys. zł. Na razie jednak to nie koszty są najistotniejsze przy podejmowaniu decyzji o włączeniu robota do zespołu.

— Spółka Federal Mogul nie mogła znaleźć w Gdańsku pracownika, który miał uczestniczyć w rozliczeniach księgowych z producentami aut, dlatego zdecydowała się na robota. W przypadku Agata Meble zadecydowało zainteresowanie prezesa nowinkami technicznymi — wyjaśnia Piotr Kaczmarek.

W firmie meblarskiej robot księguje 2,5 tys. faktur zbiorczych miesięcznie. Wcześniej tę samą pracę wykonywały dwie osoby.

— Roboty nie odbierają ludziom pracy. Od 2016 r., od kiedy zaczęliśmy je instalować, nikt nie został z tego powodu zwolniony. Ludzie nadzorują „wirtualnych pracowników”, a jedna z firm dostała dodatkowe zlecenia i pracy przybyło. W Warszawie ruszy wkrótce centrum usług, w którym całą księgowość będą wykonywać roboty. Milenialsi są tak wrośnięci w technologię, że dla nich współpraca z robotem, wymyślanie, co może zrobić, to interesujące wyzwanie — mówi dyrektor ds. rozwoju SmartMediów.

Przyszło nowe

Automatyzacją i robotyzacją (RPA, skrót od robotic process automation) spółka SmartMedia zajmuje się od 2016 r. Założona w 2004 r. przez absolwentów Politechniki Gdańskiej, w tym informatyki, początkowo budowała oprogramowanie.

— Zajmowaliśmy się tym, na czym się najlepiej znamy. Zaczęliśmy od systemu dla firmy windykacyjnej. Kolejnym popularnym produktem był system do zarządzania majątkiem. Pierwszy wdrożyliśmy dla oddziału Poczty Polskiej w Olsztynie, dziś ma go niemal 700 klientów. W 2016 r. doszliśmy do wniosku, że nasza praca — tworzenie rozwiązań szytych na miarę — jest zbyt wolna i zbyt droga. Technologia RPA pozwala budować szybciej i taniej, nie wymaga tworzenia nowych rozwiązań. Do księgowania faktur można napisać system, co zajmie pół roku, albo postawić kilka robotów, co potrwa 30 dni i będzie kilkukrotnie tańsze — mówi Piotr Kaczmarek.

Spółka zaczęła od akcji informacyjnej.

— Nie było wtedy w Polsce ani jednej firmy, która by wdrażała RPA. W 2016 r. postawiliśmy pierwszego robota, w ubiegłym roku sześć, a w tym już 16 — mówi Piotr Kaczmarek.

W 2016 r. spółka miała 3,4 mln zł przychodów i 141 tys. zł zysku, w ubiegłym roku, odpowiednio, 3,7 mln zł i 262 tys. zł.

Okulary Terminatora

SmartMedia chcą — oprócz wdrażania cudzych technologii (dziś jej dostawcami są UlPath, Softomotive czy BluePrism) — nadal tworzyć własne. Spółka otrzymała z programu RPO Województwa Pomorskiego dotację na projekt z zakresu rozszerzonej rzeczywistości i pracuje nad aplikacją, która pozwoli np. poznać dane osób, na które się patrzy, albo w fabryce podpowiedzą, jak obsłużyć dane urządzenie. To nie wszystko.

— Chcemy opracować własną platformę robotyzacji, kompatybilną z innymi rozwiązaniami, środowisko do zarządzania wszystkimi robotami w firmie. Dziś każdy producent ma własną technologię i osobny panel sterowania. Chcemy to zmienić — mówi Piotr Kaczmarek.

SmartMedia potrzebują na to 2 mln zł i szukają inwestorów. © Ⓟ

Roboty zabiorą 40 proc. etatów

Roboty wykonują czynności 20 razy szybciej od ludzi, nie popełniają błędów i pozwalają zredukować liczbę pomyłek przy zadaniach wykonywanych przez człowieka o 10 proc. Inwestycja w automatyzację procesów zwraca się w ciągu roku, a w trzy lata przynosi 100-300 proc. — wynika z badania AT Kearney i Arvato. W 2016 r. 40 proc. wydatków na automatyzację procesów (RPA — robotic process automation) na świecie poniosły sektory usług finansowych i zdrowia. W usługach finansowych procesy RPA w ciągu pięciu lat mogą spowodować spadek zatrudnienia o 28-41 proc., a w ciągu dekady o 48-53 proc. Na świecie 69 proc. firm, które stosują rozwiązania RPA, to duże przedsiębiorstwa. W Ameryce Północnej korzysta z nich 54 proc. firm, a w Europie Zachodniej — tylko 34 proc. A.T. Kearney i Arvato prognozują, że rynek będzie rósł szybciej niż obecnie (średnio o 50 proc. rocznie) i w 2020 r. osiągnie wartość 5 mld USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / SmartMedia budują swojego robota