Z opublikowanych danych o styczniowej inflacji CPI w USA wynika, że wskaźnik cen konsumpcyjnych w USA wzrósł w ujęciu rocznym o 2,4 proc., podczas gdy ekonomiści ankietowani przez agencję Reuters spodziewali się odczytu na poziomie 2,5 proc. Dane te zwiększyły rynkowe oczekiwania, że Rezerwa Federalna może w tym roku zdecydować się co najmniej na dwie redukcje stóp procentowych.
Inflacja bliżej celu Fed
Publikacja inflacji nastąpiła krótko po zaskakująco dobrym raporcie z amerykańskiego rynku pracy, ogłoszonym w środę. W ubiegłym miesiącu Fed pozostawił główną stopę procentową w przedziale 3,50–3,75 proc.
Niektórzy analitycy zwracają uwagę, że obecny poziom inflacji CPI jest już bliższy długoterminowemu celowi Fed wynoszącemu 2 proc. niż poziomowi 3 proc. Uczestnicy rynku mogą zacząć korygować swoje oczekiwania dotyczące skali i momentu przyszłych obniżek stóp w 2026 r. Spadające ceny paliw i samochodów mogą poprawić nastroje amerykańskich konsumentów, co stanowi umiarkowanie pozytywny sygnał przed długim weekendem.
Słabsza końcówka sesji na Wall Street
Na koniec sesji wszystkie trzy główne indeksy na Wall Street znajdowały się nieznacznie pod kreską, mimo że przez większą część dnia notowały wzrosty. Inwestorzy nadal zwracają uwagę na ryzyka związane z możliwymi zaburzeniami w sektorze technologicznym, napędzanymi przez rozwój sztucznej inteligencji.
Podczas piątkowej sesji indeks Dow Jones Industrial Average stracił 33,82 pkt (0,07 proc.) i spadł do 49 418,16 pkt. Indeks S&P 500 obniżył się o 6,56 pkt (0,10 proc.) do 6 825,94 pkt, a indeks Nasdaq Composite zniżkował o 83,80 pkt (0,37 proc.), do 22 513,35 pkt. Globalny indeks akcji MSCI spadł symbolicznie o 0,04 proc., do 1 044,81 pkt.
Obawy o wpływ AI wciąż ciążą sektorowi technologicznemu
Na europejskich parkietach również przeważały niewielkie spadki, częściowo tłumaczone obawami o wpływ AI na branżę technologiczną. Indeks STOXX 600 zakończył dzień 0,13 proc. niżej, na poziomie 617,7 pkt, ale w skali całego tygodnia zdołał wypracować minimalny wzrost.
Na rynku walutowym dolar pozostawał stabilny, natomiast wyraźnie drożał bitcoin, który zyskał blisko 5 proc. i osiągnął poziom ok. 69 tys. USD. Indeks dolara spadł o 0,03 proc. do 96,90 pkt. Euro osłabiło się nieznacznie do 1,1869 dolara, a kurs USD/JPY wzrósł symbolicznie do 152,75.
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA obniżyła się o 5 punktów bazowych — do 4,054 proc. — wobec 4,104 proc. dzień wcześniej.
Ceny aluminium pod presją po sygnałach o możliwym ograniczeniu ceł
Ceny aluminium spadły do najniższego poziomu od tygodnia, po czym częściowo odrobiły straty. Na notowania wpłynęły doniesienia „Financial Times”, że prezydent USA Donald Trump rozważa ograniczenie części ceł na wyroby stalowe i aluminiowe.
Notowania ropy naftowej zakończyły dzień niewielkimi wzrostami. Drożało także złoto, wspierane przez słabsze dane inflacyjne i rosnące nadzieje na łagodniejszą politykę monetarną Fed.
