Split payment uderzy w uczciwe firmy

Projekt resortu finansów tzw. podzielonej płatności VAT nie chroni uczciwych przedsiębiorców, wręcz pogorszy ich płynność finansową — twierdzą eksperci

Kolejną bronią do zwalczania wyłudzenia podatku VAT ma być tzw. split payment, czyli mechanizm podzielonej płatności. Oszustwa ma zupełnie wyeliminować odebranie sprzedawcom towarów i usług możliwości dysponowania kwotami podatku VAT uiszczanymi przez nabywców. Ministerstwo Finansów (MF) twierdzi, że dzięki temu w 2018 r. oszustwa podatkowe zostaną ograniczone o 2,5 mld zł, a w kolejnych latach o 7-9 mld zł rocznie. Zdaniem ekspertów organizacji przedsiębiorców oraz doradców podatkowych, projekt resortu finansów, zamiast chronić uczciwe firmy, stanowi dla nich ogromne zagrożenie. Ministerstwo zapewnia, że jest otwarte na propozycje zmian.

FISKUS NIE ZAPRZECZA:
Zobacz więcej

FISKUS NIE ZAPRZECZA:

Pilotujący projekt ustawy o split payment Paweł Gruza, wiceminister finansów, potwierdza, że z powodu blokady dostępu do pieniędzy z rachunków VAT niektóre firmy mogą odczuć spadek płynności finansowej. [FOT. ARC]

Dla zysku fiskusa

Uszczelnianie systemu podatkowego to priorytet obecnego rządu. Po wprowadzeniu pakietu paliwowego, jednolitego pliku kontrolnego oraz klauzuli do walki z unikaniem opodatkowania MF zamierza uruchomić system split payment. Nabywca towarów lub usług, chcąc uwolnić się od potencjalnej odpowiedzialności za długi podatkowe sprzedawcy, będzie mógł podjąć decyzję (na zasadzie dowolności), że nie prześle mu kwoty VAT, lecz przekaże podatek na jego specjalny VATowski rachunek bankowy. Sprzedawca nie będzie mógł swobodnie dysponować kwotami z tego rachunku — będzie z niego dokonywał tylko rozliczeń VAT-owskich z fiskusem i swoimi kontrahentami.

„Split payment umożliwia organom podatkowym monitorowanie i blokowanie środków na rachunkach VAT, eliminując ryzyko znikania podatników wraz z zapłaconym im przez kontrahentów, a nieodprowadzonym podatkiem VAT. Mechanizm ten z założenia utrudnia lub wręcz uniemożliwia powstawanie nadużyć już na etapie samej transakcji. Jednocześnie zapewni lepszą transparentność rozliczeń VAT-owskich i utrudni wyprowadzanie pieniędzy za granicę” — twierdzi resort finansów w uzasadnieniu projektu.

To jedna strona medalu. O drugiej ostrzegają eksperci. Zdaniem Przemysława Pruszyńskiego, sekretarza rady podatkowej Konfederacji Lewiatan, zapisy projektu zagrażają płynności finansowej firm.

— Pozbawienie sprzedawców możliwości swobodnego dysponowania kwotą VAT pobieraną od nabywcy jest bardzo istotną wadą projektu. Decyzję o zastosowaniu podzielonej płatności, a więc o tym, czy sprzedawca będzie dysponował kwotą podatku, podejmie nabywca. To sprawi, że split payment nie będzie w pełni fakultatywny, a sytuacja finansowa sprzedawcy będzie zależała od decyzji nabywcy. W praktyce oznacza to poważne zagrożenie płynności finansowej sprzedawców, nadmierne ograniczenie prawa do dysponowania swoją własnością oraz naruszenie zasady neutralności podatku VAT — uważa Przemysław Pruszyński.

Dodaje, że jest to szczególnie groźne dla mikrofirm — znacząca część ich zakupów nie jest dokonywana przelewem bankowym, lecz gotówką lub z wykorzystaniem kart bankowych (np. zakupy sprzętu komputerowego, materiałów biurowych czy paliwa).

— Tacy przedsiębiorcy w ogóle nie będą mieli szans wykorzystania w całości „podatku należnego”, jeżeli wpłynie on na wydzielone konto. W konsekwencji będą musieli finansować zakupy z innych pieniędzy lub w sposób wymuszony i sztuczny zmienić sposób płacenia — twierdzi Przemysław Pruszyński. Zagrożenia dla płynności biznesu potwierdzają inni eksperci.

— Split payment będzie negatywnie wpływał na płynność finansową przedsiębiorstwi ich rozwój. Niezasadne jest wprowadzanie tak niekorzystnego dla firm rozwiązania — mówi Mariusz Korzeb, ekspert podatkowy Pracodawców RP. Jerzy Martini, doradca podatkowy w kancelarii Martini i Wspólnicy, podkreśla, że sam pomysł wprowadzenia split payment nie jest zły, ale projekt zawiera wiele istotnych wad i ma poważne braki.

— Nie zawiera dostatecznych zabezpieczeń dla nabywców stosujących podzieloną płatność. Wprawdzie projekt zapewnia, że takim podatnikom nie będzie grozić sankcja VAT, podwyższone odsetki od zaległości podatkowych ani solidarna odpowiedzialność, ale brakuje w nim najważniejszego zabezpieczenia nabywców, czyli ochrony przed kwestionowaniem odliczenia VAT czy stosowania stawki 0 proc. przy wewnątrzwspólnotowej dostawie towarów. Bez takiej ochrony mechanizm split payment nie spełni swojej funkcji — twierdzi Jerzy Martini.

Gdzie ta marchewka

Zachętą do stosowania podzielonej płatności ma być krótszy, 25-dniowy, termin uzyskania zwrotu VAT (termin standardowy to 60 dni). — Ograniczenie w dysponowaniu pieniędzmi na koncie VAT spowoduje, że ryzyko oszustwa będzie minimalne. Oczywiście czas zwrotu na konto VAT powinien być bardzo krótki. Dlatego proponowany 25-dniowytermin jest zdecydowanie zbyt długi. Wydaje się, że wynika on z chęci korzystania przez fiskusa z darmowego finansowania. Takie podejście jest sprzeczne z zasadą neutralności VAT — dodaje Jerzy Martini.

Irena Ożóg, doradca podatkowy w kancelarii Ożóg Tomczykowski, ekspert Business Centre Club, potwierdza, że proponowane regulacje będą groźne również dla uczciwych podatników, a preferencja w postaci skróconego, 25-dniowego, zwrotu VAT będzie pozorna.

— Mechanizm podzielonej płatności pogorszy płynność finansową dostawców towarów i usług. Podatnik nie będzie mógł swobodnie dysponować pieniędzmi zgromadzonymi na rachunku bankowym VAT nawet przed upływem terminu płatności podatku do urzędu skarbowego. Będzie to szczególnie istotne dla małych podatników, rozliczających się kwartalnie, gdyż kwoty na rachunku VAT będą zamrożone nawet trzy miesiące. Analiza proponowanych zachęt prowadzi do wniosku, że preferencyjny 25-dniowy termin zwrotu VAT będzie pozorny — ostrzega Irena Ożóg.

Fiskus będzie miał stały wgląd w rachunki bankowe VAT przedsiębiorców, więc gdy nabierze podejrzeń wobec jakichś transakcji, będzie mógł odwlekać oddawanie firmom VAT. Projekt jest na etapie uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych. MF poinformowało „PB”, że został wysłany do zaopiniowania 230 podmiotom. — Zgłaszane uwagi w przeważającej mierze mają charakter merytoryczny. Wszelkie komentarze, z którymi się zgadzamy i które ulepszają nasz projekt, są uwzględniane — mówi Łukasz Świerżewski, rzecznik MF.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Split payment uderzy w uczciwe firmy