W grudniu ruszą pierwsze obiekty kompleksu sportowo-rekreacyjnego pod Bytomiem. Spółka Dolomity-Sportowa Dolina z Gliwic, inwestor przedsięwzięcia, zamierza zakończyć budowę w 2005 r.
Spółka Dolomity-Sportowa Dolina (DSD) z Gliwic zamierza uruchomić 1 grudnia część obiektów kompleksu sportowo-rekreacyjnego na granicy Bytomia i Tarnowskich Gór. Powstaje on w dawnym wyrobisku dolomitu Bytom-Sucha Góra, na powierzchni około 35 ha.
— Generalnym wykonawcą robót jest firma Domel z Rybnika - wyjaśnia Andrzej Rozalewicz z DSD.
Od początku grudnia dla chętnych dostępne będą trzy trasy narciarskie o łącznej długości 750 m. Na nartostradach zainstalowane zostały wyciągi talerzykowe.
— Trasy pokryte zostały specjalną matą holenderskiej produkcji, która umożliwi korzystanie z wyciągów przez cały rok. Zainstalowane zostały także armaty śnieżne — tłumaczy Andrzej Rozalewicz.
W grudniu gotowy będzie także kompleks gastronomiczno-usługowy. Na jego terenie znajdą się m.in. restauracje, wypożyczalnia sprzętu oraz biuro podróży. Kolejne obiekty, m.in. ściana wspinaczkowa, trasy rowerowe, boiska i pole do minigolfa, ruszą wiosną 2003 r.
W dalszych planach spółki jest uruchomienie w 2005 r. hali sportowej oraz zespołu hotelowego. Prace nad nimi mają ruszyć w 2004 r.
Cała inwestycja, łącznie z halą sportową i hotelami, pochłonie około 30 mln zł.
— Wydaliśmy już około 10 mln zł. Większość kosztów pokrywamy ze środków własnych. Część pochodzi z kredytów, m.in. z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju — mówi Andrzej Rozalewicz.
Początkowo na terenie całego obiektu pracę ma znaleźć 60 osób. Docelowo liczba zatrudnionych ma osiągnąć 120 osób.
Spółka Dolomity-Sportowa Dolina należy do trzech osób: Jarosława Szylwańskiego (60 proc. udziałów), Jarosława Bociana (20 proc.) i Mariana Maloka (20 proc.).