W warszawskim hotelu Jan III Sobieski odbyło się seminarium na temat „Nowe podejście do gospodarczego wykorzystania zasobów naturalnych” z udziałem prof. Roberta F. Kennedy’ego Jr., pełnomocnika Rady Ochrony Zasobów Naturalnych USA.
Uczestników powitali Andrzej Nierychło, wydawca i redaktor naczelny „Pulsu Biznesu”, oraz Waldemar Tevnell, prezes wydawnictwa Bonnier Business (Polska), które było organizatorem spotkania.
W seminarium udział wzięli Jarosław Kalinowski — wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi, Jarosław Pietras — podsekretarz stanu w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej, Wojciech Gąsienica-Byrcyn — zastępca dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz Stanisław Żelichowski — minister środowiska. W imieniu ministra gospodarki wystąpił jego doradca Jarosław Zagórowski. Spotkanie zostało wzbogacone wystąpieniami prawników: dr. Krzysztofa Stefanowicza — partnera zarządzającego w kancelarii prawniczej Salans Hertzfeld & Heilbronn, oraz mecenas Agnieszki Deeg-Dąbrowskiej. Wyjaśnili oni aspekty prawne związane z ochroną środowiska w ramach Unii Europejskiej.
— Zdaję sobie sprawę, że Polsce potrzebne są inwestycje zagraniczne, ale bardzo ważna jest umiejętność odpowiedniego dobierania inwestorów. Ogromne koncerny, takie jak Smithfield Foods, General Electric, które weszły na rynek Polski, są zagrożeniem dla środowiska naturalnego. Prowadzą agresywną politykę, czerpiąc olbrzymie zyski z działalności niezgodnej z normami ochrony środowiska. Odnoszą sukcesy, kiedy inni ubożeją zmuszając społeczeństwo, by ponosiło koszty produkcji — mówił Robert F. Kennedy Jr.
Jego zdaniem, powinniśmy chronić środowisko nie tylko ze względu na florę i faunę, ale przede wszystkim ze względu na samych siebie, ponieważ jesteśmy jego częścią. Przyroda wzbogaca nas estetycznie i gospodarczo.
— Wiem, jak może wyglądać przyszłość Polski, na przykładzie Karoliny Północnej. Obietnice składane przez koncerny zawsze były łamane — przestrzegał Robert F. Kennedy Jr. podczas przemówienia.
Jarosław Kalinowski mówił natomiast o zaletach polskiego rolnictwa. Jego zdaniem, nadmierne uprzemysłowienie to zagrożenie nie tylko dla jakości producji rolnej, ale dla całej ludzkości.
— Nam wciąż udaje się zachować wyjątkowy charakter naszego rolnictwa. Nie szkodzi to ani jakości, ani wielkości produkcji, ani też stopniowemu jej unowocześnianiu. Gospodarstwa rolne to również wartość duchowa — podkreślał.
O motywacji Polski do członkostwa w strukturach Unii Europejskiej mówił Jarosław Pietras, podsekretarz stanu w UKIE. Jego zdaniem, jest to fundamentalny wybór. Przystąpienie do Unii oznacza, że nareszcie będziemy nie tylko uczestniczyć w jednolitym rynku, ale także mieć wpływ na przyszły kształt i rozwój Europy.
